25 gru 2019

Bielany w dokumencie "Miasto na wyspach" (1958)

Ujęcie z filmu dokumentalnego „Miasto na wyspach” (1958, reż. Jan Dmowski i Bohdan Kosiński) przedstawia ówczesne peryferie miasta, do których dziś dociera metro. Widzimy ulicę Wólczyńską na Wawrzyszewie. Drewniane chałupy i bruk dawno już zniknęły. W tym miejscu znajduje się dziś przystanek autobusowy, i to bynajmniej PKS…

Z ujęcia ulicy Wólczyńskiej, scapsowanego z filmu dokumentalnego „Miasto na wyspach” (1958, reż. Jan Dmowski i Bohdan Kosiński), płynnym ruchem kamery przenosimy się na Żeromskiego. Stoi już osiedle Piechotków i – poza „upiększeniem” niektórych bloczków styropianem i zadrzewieniem - na szczęście niewiele się tu zmieniło.

Chyba najciekawsze zestawienie z tryptyku AD 1958, bo widać to, czego już nie ma, oraz to, co nadal jest. Widzieliśmy już chałupy przy Wólczyńskiej, pokazane w filmie dokumentalnym „Miasto na wyspach” (1958, reż. Jan Dmowski i Bohdan Kosiński). Dziś wejdziemy w podwórze jednej z nich – w tle widać istniejącą zabudowę przy Reymonta i to pomoże nam zidentyfikować miejsce, gdzie stały zabudowania, po których dawno ślad zaginął.

23 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.30: Łazienki, komenda na Jezuickiej

W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), Paweł i Jan (Jan Jankowski i Piotr Skarga) jest miejsce nie tylko na młodzieńczą miłość, ale i na dojrzałą. Zbliżający się do emerytury pan Leon i pani Maria (Wiesław Drzewicz i Barbara Horawianka) mają się ku sobie: ona wdowa, on zagorzały stary kawaler. Spędzają chętnie razem czas po pracy – albo w domu, albo na spacerach. Widzieliśmy ich już w parku Rydza a dziś czas na Łazienki Królewskie. Pani Maria i pan Leon przechadzają się w okolicach pałacu Na Wodzie.

Komenda na Jezuickiej zapisała się w czarnej historii PRL jako miejsce, gdzie skatowano na śmierć Grzegorza Przemyka. Opowiada o tym m.in. bardzo dobra książka Cezarego Łazarewicza, „Żeby nie było śladów”. W dawnych czasach w budynku mieściło się kolegium jezuickie, później przejęte przez zakon pijarów, natomiast przed samą wojną miało tu siedzibę Archiwum Akt Dawnych (obecnie na Długiej). Aktualnie komendy tu już nie ma – lokale są wynajmowane na gastronomię i usługi. W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), gdy komenda jeszcze istniała, widzimy wychodzących z niej Renatę i Igora (Anna Chodakowska, Karol Bulenda). Igor, utrzymujący kontakty z półświatkiem w celu dorobienia do kieszonkowego, pokłócił się z Edkiem, taksówkarzem i byłym partnerem Renaty, dlatego trafił na posterunek.

21 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.29: Ponownie Rozbrat i Ludna

Ponownie zawitaliśmy na Rozbrat. Dwa ujęcia – jedno z samego początku serialu, drugie z jego przedostatniego odcinka. Ujęcie pierwsze ukazuje kamienicę przy Rozbrat, w której mieszka rodzina Racewiczów. Ujęcie drugie to scena, w której Marta i Igor (Jowita Miondlikowska i Karol Bulenda) siedzą na skwerku niedaleko fontanny na Rozbrat i za chwilę zostaną zaatakowani przez chuliganów. Oczywiście, oglądamy kadry z serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński).


Ola, dziecko małżeństwa Durajów z serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), to wyjątkowo absorbująca dziewczynka. Chętnie spędza czas na podwórku z kolegami i koleżankami, choć tych w serialu prawie w ogóle nie widzimy. Wyjątkiem są sceny takie jak ta, nakręcona tuż za blokiem Durajów przy Ludnej. Przez trzy dekady okolica mocno się zmieniła…

19 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.28: Starówka, Hotel Europejski

Każda z dwóch serii „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) miała swoją główną parę młodych, zakochujących się w sobie ludzi. W pierwszej serii byli to Ewa z Pawłem. W serii drugiej – Dorota i Marek. Dorotę grała Marta Klubowicz a Marka – gwiazda wystawianego wkrótce po zakończeniu zdjęć serialowych „Metra” – Dariusz Kordek. Osobiście uważam postać Doroty za mało sympatyczną: wyniosła, humorzasta i apodyktyczna. Być może jednak miała stanowić kontrast dla Marka, do którego kobiety zawsze lgnęły, a on postanowił zainteresować się akurat tą, która nie pada przed nim na kolana. Dorota w latach osiemdziesiątych działała w podziemiu i miała z tego powodu problemy w pracy. W serialu jest rok 1990, już po tzw. „upadku komuny” – wówczas można było już opowiadać, jak było naprawdę i jak działały opozycyjne organizacje oraz jak produkowały i dystrybuowały swoje wydawnictwa, zakazane przez władze. Dorota zabiera Marka na poświęconą temu wystawę, która zorganizowana jest w Muzeum Literatury przy Rynku Starego Miasta. A zatem dwa ujęcia stamtąd.

Hotel Europejski przeszedł jakiś czas temu kontrowersyjną transformację, polegającą na zamontowaniu nań zielonego dachu, którego wcześniej nie miał. Budynek pojawia się w serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) przy okazji ukazywania warszawskiego półświatka, do którego należała Renata Glinicka, grana przez Annę Chodakowską. Do kawiarni w Europejskim udaje się także z dziećmi Joanna (Sławomira Łozińska), by zastać tam przy jednym ze stolików swojego własnego męża z uwieszoną nań sąsiadką z okolicy (Marek Kondrat, Halina Kowalska).

17 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.27: Krakowskie Przedmieście, Mekong, Izba Dziecka

Pewnego pięknego dnia Adam Racewicz (Marek Kondrat) spotyka na mieście mieszkającą po sąsiedzku Wandę Paciorek (Halina Kowalska), kobietę w średnim wieku, starającą się cały czas robić wrażenie na mężczyznach. Ponieważ Racewicz nie dysponuje tego dnia samochodem a ma do przewiezienia zakupy, uczynna sąsiadka oferuje mu podwózkę. Jadą między innymi Krakowskim Przedmieściem, oczywiście jeszcze w wersji przed remontem, który to moment widzimy na zdjęciu. Zrzut pochodzi, rzecz jasna, z serialu W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński).

Policyjna Izba Dziecka przy ulicy Wiśniowej 44 na Warszawskim Mokotowie pojawia się w serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) dwukrotnie. Za pierwszym razem – i tę scenę widzimy na zdjęciu – gdy Marta, córka Joanny Racewicz (Sławomira Łozińska), ucieka z domu na festiwal rockowy i tam jej chłopak zostaje zatrzymany przez policję. Izbę widzimy też w drugim sezonie serialu – został tam zatrzymany Staszek, kolega Piotrka Racewicza, po którego przychodzi wybuchowy ojciec (Marian Glinka).

W drugiej połowie serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) dość intensywnie reklamowana jest restauracja „Mekong”, Agnieszki Kręglickiej i jej brata Marcina - sama restauratorka pojawiła się nawet w jednym z odcinków. Nazwa restauracji pojawiała się parę razy czy to na menu, czy w rozmowach. Chadzali do niej różni bohaterowie serialu – tu przed „Mekongiem” stoją Renata Glinicka i jej ojciec (Anna Chodakowska, Bogdan Baer). Ów lokal, serwujący dania azjatyckie, mieścił się na ulicy Wspólnej. Później zastąpiła go restauracja francuska „Absynt”, ale obecnie jest tam jeszcze inna knajpka.

15 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.26: Ambasador, Skaryszak, Batory

Spacerujemy sobie po parku Skaryszewskim razem z bohaterami serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), a konkretnie z Joanną Racewicz i literatem Januszem Burkatem, granych odpowiednio przez Sławomirę Łozińską i Zdzisława Wardejna. Po wywiadzie telewizyjnym zawiązuje się między dziennikarką i pisarzem nić sympatii, opowiadają sobie o problemach z dziećmi. Kulminacją ich związku był wyjazd do Kazimierza, gdzie Joannę bardzo rozczarował fakt, że Burkat – zamiast czekać na nią – zajął się o wiele młodszą dziewczyną. W tle sceny ze Skaryszaka widzimy rzeźbę „Rytm” Henryka Kuny z lat dwudziestych XX w.



Bohaterowie pierwszego sezonu serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), Paweł i Jan (Jan Jankowski i Piotr Skarga) pracują w instytucie badawczym, w którym praca może i jest prestiżowa, ale na pewno niezbyt wysoko płatna. Dlatego szukają możliwości dorobienia po godzinach. Przełom lat 80 i 90 to wykwit różnego rodzaju przejawów prywatnej inicjatywy – jedną z nich była firma Farmahel, mająca produkować różne odczynniki i potrzebująca naukowców do badań. Koleżanka z pracy obu panów, Mariola Kaczorek (Anna Wojton) poznaje ich ze swoim znajomym, który z kolei ma kontakty z Farmahelem, gdzie Jan i Paweł przez jakiś czas dorabiają do skromnych pensji. Spotkanie zapoznawcze nastąpiło w ogródku restauracji „Ambasador” w Alejach Ujazdowskich. Restauracji dawno już w tym miejscu nie ma – lokal od lat stoi pusty. Jakiś czas temu mówiło się nawet o otwarciu tam sklepu sieci Biedronka, ale i do tego nie doszło.

Fenomenem jest natomiast sama postać Marioli Kaczorek. Postać drugoplanowa, ale wyrazista – rozrywkowa laborantka, która ostatecznie dostaje się na studia, „przeskoczyła” po latach do innego tworu spółki Karpiński/Niżyński, czyli do „Klanu”. Jest to chyba jedyny w Polsce tego rodzaju transfer postaci z serialu do serialu.


Marta (Jowita Miondlikowska/Budnik) jest uczennicą słynnego warszawskiego liceum im. Stefana Batorego. W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) budynek pojawia się wiele razy. Marta ma w szkole problemy, grozi jej że nie otrzyma promocji do następnej klasy. Woli spędzać czas z szemranym towarzystwem, wąchającym klej, niż się uczyć, co doprowadza do rozpaczy całą jej rodzinę, starającą się jej pomóc. Samo liceum, jako instytucja, istnieje od 1918 roku, natomiast gmach przy ulicy Myśliwieckiej został wybudowany w 1924 roku i nie uległ zniszczeniom wojennym. Autorem projektu jest Tadeusz Tołwiński, odpowiedzialny m.in. za Muzeum Narodowe, liceum im. Sowińskiego i liczne wille na terenie Warszawy.

13 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.25: Smulikowskiego i park przy Książęcej

Romans Renaty, dojrzałej kobiety z mętną przeszłością (Anna Chodakowska) z licealistą Igorem (Karol Bulenda) był jednym z bardziej pikantnych wątków drugiej części serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński). Renata, mająca opiekować się Igorem po śmierci jego matki, ma z nim często problemy, ponieważ Igor utrzymuje kontakty z przedstawicielami półświatka: paserami, cinkciarzami itp. a sama Renata, niegdyś z tym towarzystwem związana, pragnie zmienić swoje życie i oddalić się od kryminalnej warszawki. Pewnego dnia Renata, jadąca taksówką, widzi Igora, gdy ten – zamiast iść na lekcje – dokonuje transakcji pod kantorem na Powiślu. Renata jedzie ulicą Smulikowskiego, którą widzimy w dwóch ujęciach.

Powiśle w serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) pojawia się często - mieszka tam część bohaterów serialu. Czasem przypadkowo spotykają się, jak w tej scenie: Krystyna Duraj z córką i mamą spaceruje po parku przy Książęcej a alejką obok przechodzą pan Leon z panią Marią. Widzimy znane nam już schodki przy ujęciu wody oligoceńskiej a w tle – wejście do Elizeum.

11 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.24: Gocław

W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) kilkakrotnie gościmy na Gocławiu. Tam znajduje się przychodnia, w której Ewa dowiaduje się o ciąży, tam też Joanna i Renata chodzą na spotkania klubu AA. I również na Gocławiu Staszek i Piotrek Racewicz grają w piłkę. Dziś nie bardzo da się wykonać taki sam kadr, ponieważ boisko jest w innym miejscu a tam, gdzie było to serialowe, stanął basen Wodnik.


Joanna Racewicz (Sławomira Łozińska) uważa swoje życie za nieudane. Pierwszy mąż ją opuścił, drugi ją zdradza, do tego ma problemy w pracy. Dziennikarka zaczęła popijać i gdy zorientowała się, że jest alkoholiczką, postanowiła uczęszczać na meetingi AA, o czym nie ma pojęcia jej mąż, Adam (Marek Kondrat). Pewnego dnia Adam przypadkowo widzi Joannę, gdy ta idzie na spotkanie do poradni i w ten sposób dowiaduje się, że żona chodzi na spotkania anonimowych alkoholików. Poradnię „gra” budynek przy ulicy Abrahama na Gocławiu, w którym obecnie mieści się biblioteka. Autorzy serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński) wykorzystali także drugą stronę całego kompleksu przy Abrahama, ale o tym kiedy indziej. Za plecami Marka Kondrata widzimy charakterystyczne bloki (taka konstrukcja pojawia się na kilku osiedlach warszawskich) – ze względów technicznych musiałem stanąć pod ciut innym kątem niż operator kamery.

9 gru 2019

Dawna Warszawa w grafice i na zdjęciach

Autorem oryginalnego obrazka, przedstawiającego plac Bankowy z Bankiem Polskim, był Carl Wilhelm Ullrich. Nieco uproszczona litografia powstała w zakładzie Franciszka Schustra. Widzimy stan placu z 1839 roku – dziś nawet trudno uchwycić taki sam kadr. Reprodukcję można znaleźć w książce „Warszawa w starych albumach” (Irena Tessaro-Kosimowa, PWN 1978).


Katedra św. Jana kilka razy zmieniała swój wygląd. Ostatnia spora zmiana miała miejsce po wojnie, gdy nie odbudowano świątyni w przedwojennym neogotyckim kostiumie, a nadano jej kształt w stylu tzw. gotyku mazowieckiego. Są zwolennicy zarówno przedwojennej, jak i powojennej wersji. Nie mogłem podskoczyć tak wysoko, jak niepodpisany autor przedwojennej fotografii – uprzedzając pytania. Fot. „Szkice warszawskie”, Stanisław Łoza, PIW 1958.


Plac Trzech Krzyży w przedwojennej wersji charakteryzował się tym, że po pierwsze domy naokoło były nieco inne niż dziś (w większości), a po drugie tym, że kościół św. Aleksandra był po przebudowie Józefa Piusa Dziekońskiego, który z aignerowskiego klasycyzmu zrobił neorenesans z dwiema wieżami, na które pieszczotliwie mówiono „ośle uszy”. Jedno ucho padło podczas wojny, drugie się ostało, cała świątynia była mocno zrujnowana i po wojnie odbudowano ją wg projektu, przypominającego pierwotny kształt. Przedwojenne zdjęcie nieznanego autora znalazło się w książce „Szkice warszawskie”, Stanisław Łoza, PIW 1958.

7 gru 2019

Warszawa ocalona i nieocalona 1958-2019

Kamienica przy Złotej 44, róg Sosnowej, była jedną z wielu przeciętnych kamienic, z jakich składało się centrum przedwojennej Warszawy. Przetrwała wojnę i została zburzona dopiero gdzieś w latach 60-70 XX w. Jej zdjęcie (dokładniej – podwórka), autorstwa Tadeusza Rolke, ukazało się w „Stolicy” nr 48/58 jako ilustracja artykułu o tajnej drukarni Związku Młodzieży Socjalistycznej, nielegalnej organizacji młodzieżowej, działającej w dwudziestoleciu międzywojennym. Dziś w miejscu kamienicy wznosi się „żagiel” architekta Liebeskinda, czyli Złota 44.


Gmach Dyrekcji Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, stojący od 1930 roku na placu Starynkiewicza, zaprojektował pierwotnie Stefan Szyller (ten od Politechniki, Wiaduktu Markiewicza, bramy UW czy wystroju mostu Poniatowskiego), jednak podczas trwającej ponad dwa lata budowy miał miejsce wypadek i Szyllera odsunięto od prac (nie on jednak zawinił a wykonawca). Gmach miał być klasycystyczny, jednak został przetworzony na modernistyczny przez kontynuującego prace Romualda Millera (m.in. Gmach Związku Zawodowego Kolejarzy z teatrem „Ateneum” na Powiślu, przebudowa szpitala dziecięcego przy Litewskiej czy dworzec w Gdyni, ten nieistniejący). Fotografia nieznanego autora ukazuje stan z 1958 („Stolica” nr 43/58).


5 gru 2019

Warszawa na starych obrazkach

Charles Claude Badelier jest autorem litografii z 1885 roku, przedstawiającej ratusz Warszawy, mieszczący się w pałacu Jabłonowskich na placu Tearalnym. Widzimy plac z obecnej ulicy Moliera, po lewej fragment kolumnady Teatru Wielkiego. Pałac Jabłonowskich został uszkodzony podczas II wojny światowej i rozebrany. Dopiero pod koniec lat 90-tych XX wieku odtworzono pierzeję, stawiając w miejscu pałacu biurowiec z fasadą, odtwarzającą fasadę pałacu Jabłonowskich. Wnętrza jednak są zupełnie nowoczesne a piętra nie są skorelowane z wysokością okien, tzn. wysokość okien jest przedwojenna a wnętrza współczesne i niskie. Reprodukcja: „Warszawa w starych albumach”, Irena Tessaro-Kosimowa, PWN 1978.

Mniej więcej sto lat dzielą te dwa obrazki. Pocztówka, wydana przez Salon Kulikowskiego przed 1919 rokiem (autora grafiki nie podano; reprodukcja „Stolica” nr 43/72), ukazuje widok placu Trzech Krzyży od Nowego Światu. Widzimy kościół św. Aleksandra po przebudowie Dziekońskiego (po wojnie wrócił do kształtu, nadanego mu przez Aignera) oraz otoczenie, które – co tu kryć – mocno się zmieniło…


Rynek Starego Miasta to niezwykle popularne miejsce zarówno wśród warszawiaków, jak i turystów. Wojciech Gerson narysował to miejsce po 1850 roku, na pierwszym planie umieszczając zdrój („Warszawa w starych albumach”, Irena Tessaro-Kosimowa, PWN 1978). Trochę dalej widzimy rzeźbę syrenki Konstantego Hegla z 1855 roku. Syrenka wędrowała po Warszawie, aż trafiła z powrotem na rynek (w zasadzie jej kopia; oryginalna rzeźba znajduje się parę metrów dalej, w Muzeum Warszawy).

3 gru 2019

Wilcza 75 1987-2019 Zmiany, zmiany, zmiany...

Kamieniczka przy Wilczej 75 przetrwała wojnę i stała sobie… no właśnie, nie wiem, do kiedy. Widzimy ją jeszcze na zdjęciach Jacka Sielskiego z 1987 roku („Stolica” nr 5/87), ale rozebrana została najpewniej w latach 90-tych lub na początku XXI wieku. Jakiś czas temu na placyku przed nią była stacja benzynowa, ale od niedawna stoi tam nowoczesny biurowiec, wypełniający trójkątną działkę między Wilczą a Koszykową.

1 gru 2019

Chłodna przed wojną, podczas wojny i tuż po wojnie

Ulica Chłodna – perspektywa w kierunku wschodnim, czyli dzisiejszej Alei Jana Pawła II. Po lewej mamy istniejący do dziś kościół św. Karola Boromeusza, po prawej nieistniejącą pierzeję, którą zastąpiło urokliwe i kameralne osiedle Za Żelazną Bramą a w samym środeczki wieżę czatowniczą straży pożarnej, która mieściła się w pozostałościach po koszarach mirowskich. Wieży już nie ma a dziś w siedzibie straży znajduje się Muzeum Pożarnictwa. Reprodukcja przedwojennej fotografii nieznanego autora pochodzi z książki „Szkice warszawskie” (Stanisław Łoza, PIW 1958).



Chłodna mocno zmieniła wygląd od II wojny. Na fotografii mamy okres „transformacji”, czyli lata wojny, choć dokładna data nie jest podana („Szkice warszawskie”, Stanisław Łoza, PIW 1958). Na pierwszym planie po prawej budynek z numerem 19, który nie dotrwał do naszych czasów, jak większość zabudowy ulicy.


Kładka czy też most nad Chłodną, łączący dwie części getta, był w użyciu jedynie od stycznia do sierpnia 1942 roku, ale istnienie tej konstrukcji wryło się w świadomość ludzką na tyle mocno, iż powstała na jej miejscu w 2011 r. „Kładka Pamięci” – pomnik, nawiązujący do drewnianego mostu. Zdjęcie nieznanego autora ukazało się w książce Stanisława Łozy „Szkice warszawskie” (PIW, 1958).