30 sie 2015

Gdzieś w Śródmieściu prawie trzy dekady temu...

Na początku nieśmiało przypominam, że GŁOSUJEMY.


 Oryginał z 1986 roku był wykonany prawdopodobnie z jednego z budynków, stojących u zbiegu Ludnej i Rozbrat. Ja nie mogłem tak wysoko podskoczyć.


 Nowy Świat od Świętokrzyskiej 1988-2015.


I Mokotowska - kamienica, w której zatrzymał się Piłsudski. Lata 1989-2015.

Archiwalne zdjęcia pochodzą ze "Stolicy".

28 sie 2015

Warszawa 40/50/60 - nie ma takiego miejsca


Aleja Szucha 17 w okresie okupacji oraz w 2015 roku.



 Lata 50-te XXw. - budowa trasy N-S, czyli ulicy Marchlewskiego, ob. Jana Pawła II.



Lata 60-te. Prace porządkowe na placu Krasińskich (już po rozbiórce pałacu Badenich).

Współczesne fotki to rok 2015; archiwalia pochodzą ze "Stolicy".

26 sie 2015

Dwa razy trzy: Freta i Chełmska

Dziś sześć zdjęć, ale zestawienia tylko dwa. Z różnych przyczyn.

Raz:
 W kamienicy przy Freta, nieopodal Kościelnej, we wnękach znajdowały się figury Madonny i baranka. Jak widać na fotografii z 1945 r., przetrwały one wojnę.

 Mimo to, podczas "odbudowy" Nowego Miasta, Madonnę zastąpiono Dianą a baranka - dzikiem.


 Rok 2015 - wszystko jest zawoalowane, ale wątpię, by przekuwano rzeźby z powrotem.


 Rok 1989 - strajk w UPT na Chełmskiej.

 Rok 2015 - pani z wyższego zdjęcia zdziwiłaby się jeszcze bardziej...

...bo wejście przewędrowało tutaj.

Obrazki archiwalne pochodzą ze "Stolicy".

24 sie 2015

Ochota lat sześćdziesiątych i osiemdziesiątych XX w.

Po pierwsze to zgłaszamy  tematy. Najlepiej jakieś niebanalne, np. "Magia świąt" itp.

A po drugie, znów idziemy na Ochotę. Zdjęcia stare są ze "Stolicy" a zdjęcia nowe z 2015 r.


 Rok 1965 - wstrętne chwasty zasłaniają kościół św. Jakuba.
Rok 2015 - majestatyczne drzewa miłosiernie zakrywają pijalnię piwa na środku placu oraz dom pogrzebowy przy kościele.


 Rok 1988 - Lotnik zaprasza do walca.


I także rok 1988 - "plac" Zawiszy. Właśnie, gdzie tam jest plac?

22 sie 2015

Leciuteńko zsyfiałe Śródmieście lat osiemdziesiątych XXw.

Jak już pisałem przy okazji akcji GTWB, moje wspomnienia z PRL wiążą się z podupadającą estetyką miejską, brudem i syfem. Nie żeby w latach 90-tych było lepiej... ale na razie mamy ejtisy:


 Przewróciło się - niech leży. Albo, jak śpiewał niedoszły prezydent, "upadł, ale wstał". Słup ogłoszeniowy na pl. Unii Lubelskiej 1988/2015.


 Zatarasowane nieco przez samochody przejście pod kamienicami na Marszałkowskiej. I maluszek. Lata 1982-2015.


A to już Mazowiecka w 1989 i 2015 roku.

Zdjęcia pochodzą ze "Stolicy".

20 sie 2015

GTWB XCIV - "Wspomnienie z PRL"



Mam nieodparte wrażenie, że większość wspomnień z okresu PRL, jakie mam okazję przeczytać w różnych wywiadach, pamiętnikach i książkach, zależą od tzw punktu siedzenia. Osobiście pamiętam schyłkową, siermiężną wersję PRL z lat szkolnych, a konkretnie z podstawówki. Skończyła się szkoła podstawowa, skończyła się też PRL. Tak wyszło. A co pamiętam? Przede wszystkim brud i syf w środku miasta (poza nim także). Szczególnie końcówka lat osiemdziesiątych była dość wątpliwa estetycznie, chyba dlatego że na nic nie było pieniędzy i nikomu jakoś specjalnie na owej estetyce nie zależało. Pamiętam kiepskiej jakości książki, które rozlatywały się po pierwszym przeczytaniu, obrzydliwy smak wody Mazowszanka (innej nie kojarzę), dwa rodzaje jogurtu, wstrętne baranie parówki, udające wieprzowe, trudności w kupieniu głupich baterii do kaseciaka i kolejki po cokolwiek. Przy tym wszystkim zastanawia mnie gloryfikacja PRL, za której było cool, bo były saturatory i oranżada w proszku.

Nie wszystkie wspomnienia, oczywiście, mam złe. Dziecięciem będąc przecież nie musiałem się martwić o wiele spraw a czas wolny spędzałem na beztroskim słuchaniu płyt, kupionych w MKPiKu, którego już nie ma, oraz na spacerach po mieście. Zresztą, te hobby pozostały mi po dziś dzień.

Ponieważ mam jeszcze w miarę dobrą pamięć, wybrałem kilka wspomnień, które przedstawię na chybił trafił.


Hotel Victoria był uznawany za szczyt luksusu w PRL-owskiej Warszawie. Moje wspomnienie z niekoniecznie akurat tym hotelem związane dotyczy hobby, jakie miało wiele dzieciaków w moim wieku (10-12 lat wówczas), a polegającym na zbieraniu reklamowych folderów hoteli, linii lotniczych, biur turystycznych itp. Chodziliśmy całymi hordami, a następnego dnia chwaliliśmy się tym, co udało się upolować (moja szkoła sąsiadowała z Air France i Hotelem Grand, niedaleko też były inne biura, od British Airways po Aeroflot, o hotelach nie mówiąc), wymienialiśmy trofeami itp.  Na fotografii hotel (1988), który wystapił chociażby w "Misiu", "07 zgłoś się" czy też w teledyskach ekstremalnych lubelskich wokalistek.





Nieistniejąca już księgarnia "Nike" była niezłą odskocznią dla tych, którzy chcieli zaopatrzyć się w podręczniki a nie chciało im się tarabanić na zapchany handlarzami plac Dąbrowskiego. Moje wspomnienie tyczy nie tyle podręczników, co samej szkoły. Chodzi mi konkretnie o pierwsze wagary, była to bodaj 6 klasa. W mojej szkole nauczyciele wchodzili tak zwanym wejściem A, natomiast uczniowie wejściem B, prowadzącym do szatni. Pewnego deszczowego dnia zapomniałem butów na zmianę (nie wiem czemu nie zostawialiśmy ich wówczas w szatni, chyba z powodu częstych kradzieży). W drzwiach wejścia B stała woźna szkolna i sprawdzała czy mamy buty. Kto nie miał, tego nie wpuszczała do budynku. No i tak wyszło że z koleżanką nie zostaliśmy wpuszczeni. I poszliśmy sobie precz, do domu koleżanki, gdzie - do dziś pamiętam - robiliśmy zapiekanki z kanapek, które rodzice dali nam na drugie śniadanie, czyli dorzucaliśmy do nich ser, zapiekaliśmy, do tego ketchup, sól... mniam. Oczywiście, następnego dnia dostaliśmy ochrzan za nieobecność i nie obchodziło nikogo, że woźna o rozmiarach słonia nie dała wejść do środka. Dziś wszyscy trzęsą się, żeby dziecku się nic nie stało (zwłaszcza w czasie, gdy szkoła bierze za nie odpowiedzialność) a wtedy... no ale to były trochę inne czasy.





Schyłek PRL to próby unowocześnienia dość - nazwijmy to - specyficznego centrum naszego miasta. Jak widać na wizualce z 1989 roku, planowano wybudować hotel Holiday Inn oraz dom towarowy Bogusz Center. Co więcej, oba budynki powstały, ale ten drugi został zburzony i ustąpił miejsca "żaglowi". A wspomnieniem w tym wypadku jest sam widok, który przedstawiają oba obrazki, bo widywałem go regularnie, odwiedzając moją babcię, która przez całe swoje życie mieszkała na Złotej przy Jana Pawła II i wychodząc od niej z domu widziałem właśnie to, co powyżej, w różnych fazach. Oczywiście "szkoda, że wtedy nie było cyfrówek, to bym natłukł zdjęć"... prawda?



Wszystkie zdjęcia i wizualka z lat PRL pochodzą ze "Stolicy" a nówki sztuki z 2015 roku.

19 sie 2015

Ochota w latach 60-tych XXw. oraz w 2015

Pogłoski o wykorzystaniu wszystkich zdjęć Ochoty okazały się mocno przesadzone. Oto dwa obrazki ze "Stolicy" z 1960 roku i - ostatni - z roku 1965. Oraz ich odpowiedniki z 2015, oczywiście.


 Dom przy Wawelskiej z tablicą, upamiętniającą działania wojenne.


 Estetyka sikstisów kontra XXI wiek.. chyba.



A to już radośnie rosnące bloczki i drzewa przy Grójeckiej.

17 sie 2015

Stare Miasto 1988/89 -2015

Dziś trzy obrazki ze Starówki lat osiemdziesiątych: dwa po bokach z 1988 i środkowy 1989, wszystkie ze "Stolicy".


 Tunel trasy WZ, połykający tramwaj, i plac Zamkowy w tle.


 Zaparkowane samochody na Podwalu.



Tablica na Podwalu (widać ją na poprzedniej fotografii z 2015, nad głowami przechodzących mężczyzn), poświęcona pamięci Canaletta, którego obrazy posłużyły jako materiał ikonograficzny do odbudowy stolicy po  II wojnie światowej.

16 sie 2015

Ochota ejtisowa czyli lat temu trzydzieści dwa...

Dziś dwa zdjęcia ochockie z zupełnie innych czasów niż te dotychczas prezentowane. Można by rzec, "najnowsze". Bo z 1983 roku. Zobaczmy, jak zarosła ta szlachetna dzielnica zielenią, której... itd.


 Pawilon przy Dickensa zniknął w gąszczu miasta-ogrodu.


W górę pnie się też zieleń przy zabłąkanym torwarowskim bloku z rogu Niemcewicza i Grójeckiej.


Zdjęcia pochodzą ze "Stolicy".