Nadszedł ten dzień... znaczy, bez dramatyzowania. Jest dwudziesty i coś na gietewube wypadałoby wrzucić. Trochę mnie zmartwił temat nowej akcji, bo nagromadzenie przymiotników nieco ograniczyło mi pole manewru na "Wczoraj i dziś". O ile na
drugim blogu mam zdecydowanie większe pole do popisu, to tu znalezienie czegoś, co ma archiwalne foto i jest jednocześnie "Dziwne, straszne i opuszczone" (może powinienem po prostu wkleić logo TVP SA), okazało się niezwykle trudne. Dlatego podjąłem decyzję o reprezentacji fragmentarycznej.


Może zacznijmy od tych dziwnych i strasznych. Fotografia z 1985 roku pochodzi z zakupionej przeze mnie w owym roku pocztówki KAW i przedstawia pomnik, popularnie zwany "utrwalaczami" a oficjalnie zwący się Pomnik Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej. Zasłonięto nim widoczną od Marszałkowskiej fasadę pałacu Lubomirskich. Kariera pomnika była krótka, bo po upadku komunizmu rozczłonkowano go i wywieziono na Żerań. Pałac przez dwie dekady oddychał - jeśli pałac to może - swobodną piersią, aż tu pod koniec 2010: BACH! A właściwie nie Bach, tylko Kościuszko. Walnięto przed budynkiem replikę amerykańskiego pomnika Tadzia, który wygląda jak piernikowy Michael Jackson (o pomniku dyskutowaliśmy
tutaj). Smieszno i straszno.


To może miejsce nie tyle opuszczone, bo mijają je codziennie setki ludzi, ale chyba zapomniane. Krakowskie Przedmieście 30 - tak, tak, teren UW. Nie udało mi się wejść dokładnie w to samo miejsce, co fotografowi z ostatniej dekady XIX wieku (fot. z książki "Warszawa na fotografiach z XIX wieku"- patrz: źródła), ale miejsce jest. Tu ponoć, według legendy, król Staś August Poniatowski dowiedział się, że został królem właśnie, i stąd wyruszył, by oficjalnie przyjąć ów fakt do wiadomości. Jak widać na starej fotografii, widniała w tym miejscu tablica upamiętniająca to wydarzenie, ale zdaje się, że już jej tam nie ma.


A to miejsce w pewnym sensie straszne i nie chodzi mi tu o serial "07 zgłoś się". Pałac Mostowskich przy ulicy Przejazd (ob. fragment Andersa)/Nowolipie, widoczny na zdjęciach z 1871 roku i współczesnym, kojarzyć się może negatywnie ze względu na umiejscowienie w nim komendy MO w okresie PRL. Stąd mój pomysł na "straszność" owego budynku. Zdjęcie archiwalne pochodzi z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).
Druga odsłona akcji w moim wykonaniu -
tutaj.
Fotografie współczesne powstały w styczniu 2011.