30 sty 2011

Spacerek po Mariensztacie 1965-2011

Lubię Mariensztat. Ten sztuczny twór, "nowoczesny zabytek" tak wpasował się w spadek skarpy, że mógłby tam być od zawsze (zwłaszcza że przed wojną, jak już tu można było zobaczyć, bywało dość nierówno, jeśli o jakość zabudowy idzie). Już parę razy dawałem zdjęcia z Mariensztatu sprzed paru dekad, na przykład tutaj. Ale znalazłem kolejne. No to siup:




Odkryte przeze mnie stosunkowo późno przedszkole przy Sowiej z rzeźbami Jerzego Jarnuszkiewicza.




Nie mogłem zrobić dokładnie takiego samego ujęcia. Mariensztacki rynek uwieczniono z Centrum Stomatologii a ja - z Nowego Zjazdu. W dodatku towarzyszyła mi mgła.



A to coś, bez czego dla mnie Mariensztatu nie ma - rzeźba Barbary Zbrożyny, przedstawiająca przekupkę z drobiem.


Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "Wędrówki po Warszawie" (vide: źródła).

28 sty 2011

Ulica Daniłowiczowska

Taka trochę dziwna ulica- niby jest w samym Śródmieściu, ale bardziej jej nie ma niż jest. No ale to nie jej wina...



Gmach firmy Ludwik Spiess i syn mieścił się przed wojną (fot. 1913) przy Daniłowiczowskiej 16, na rogu Hipotecznej. Dziś (fot. 2010) stoi tam gustowny blok.



Nieco bliżej Senatorskiej (Daniłowiczowska 3) mieścił się daaawno, dawno temu areszt miejski. Widać go na zdjęciu z 1936 roku - na tym z 2010 już nie bardzo.




Jednym z bardziej rozpoznawalnych w okolicy zaplecza placu Teatralnego obiektów jest "Dom pod królami"(Biblioteka Załuskich) przy zbiegu Hipotecznej i Daniłowiczowskiej. Na zdjęciu z 1898 jeszcze przed przykrojeniem. Na zdjęciu z 2011 - już po.




I jeszcze jedno ujęcie z tego okresu na zakończenie dzisiejszego tematu.

Fotografie archiwalne pochodzą z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (dwie pierwsze) oraz z książki "Warszawa na fotografiach z XIX w."(trójka i czwórka). Patrz - źródła.

26 sty 2011

Ulica Celna

Celna nie jest dziś jakąś bardzo zauważalną ulicą Starego Miasta. Przed wojną być może też nie była, ale za to było jej nieco więcej, niż obecnie. Cały odcinek od Brzozowej w dół paszoł won i śladu po nim praktycznie nie ma, nie licząc schodkowego zejścia z Góry Gnojnej, zresztą też innego niż przed WW2. A zresztą, co ja tu...





To dolny odcinek Celnej przed 1939 rokiem oraz w 2010.




Nieco wyżej, w połowie drogi Celna prezentowała się w 1920/2010 jak widać na załączonych wyżej obrazkach.






A tu już chyba najbardziej rozpoznawalny fragment: Celna przy zbiegu z Jezuicką i Rynkiem Starego Miasta przed 1939 i w 2010 r.


Archiwalia pochodzą z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).

24 sty 2011

Handel baj najt na przestrzeni dziejów

Zakupy, jak wiadomo, robić można nie tylko w dzień. Zresztą, jak się o tej porze roku wychodzi z roboty, jest noc. Pamiętam, że gdy jako dziecko byłem odbierany przez rodzicieli ze szkolnej świetlicy i mieliśmy jeszcze do załatwienia jakieś sprawunki, czułem się, jak gdyby ich załatwianie odbywało się w środku nocy (mówię tu o porze od jesieni do wiosny) i natychmiast miałem ochotę kimnąć między półkami. Dużo było na nich miejsca, więc co za problem...


Ale ja tu gadu gadu a czas płynie. Cofnijmy się w nim zatem na moment aż do okresu przedwojennego:



Dom Braci Jabłkowskich w okresie przedwojennym uwieczniony został w grudniu (nie jest mi, niestety, znany dokładny rok wykonania zdjęcia), o czym świadczą powieszone na nim reklamy. Z grudnia 2010 - czyli z tego samej pory wciskania klientom towaru na prezenty - pochodzi moja fotografia tego obiektu.




Przejeżdżamy już czterdzieści lat do przodu i jesteśmy w roku 1970. Na Hali Mirowskiej świeci się szklana kupa, doklejona do zabytkowej, ceglanej konstrukcji przez jakichś wyjątkowych idiotów. W 2011 też się świeci a stara hala chowa się ze wstydu za rusztowaniami.




Na koniec Pedet na Woli, przy zbiegu Wolskiej i Młynarskiej, również w okresie 1970 i 2011. Chyba stara dekoracja była ciekawsza, bo w ogóle była. Inna sprawa, że Pedet już Pedetem praktycznie nie jest, więc co tu porównywać.


Wszystkie zdjęcia archiwalne pochodzą ze "Stolicy".

22 sty 2011

Długa kiedyś tam i dziś po raz kolejny

Tak sobie pomyślałem, że w zeszłym roku nieco przegiąłem, dając codziennie wpis, więc teraz zwalniam tempo i daję na razie co drugi dzień. Wpisy daję, znaczy. Bo skoro ludziom umykało i za szybko się przesuwało, niech teraz spokojnie pokontemplują, przegryzą, ponarzekają - a ja i tak usunę komentarze, które są nie po mojej myśli. W końcu to moje miejsce.

Wpisy są poustawiane do końca lutego na zapas (prócz akcji GTWB, oczywiście), więc nawet gdyby mi cegła spadła na głowę, to i tak jeszcze kilkanaście się ukaże.

Tyle tytułem wstępu.

Zapraszam dziś na niedługi spacerek po Długiej. Co my tu mamy...



A mamy tu, na przykład, skrzydło dawnego klasztoru Paulinów, sfotografowane w 1934 roku (góra) i w 2010 (dół).




Mamy, sfotografowany także w 1934 roku, rząd kamienic od numeru 6 do 8a oraz to, co z nich dotrwało do chwili obecnej (fot. 2010).




Mamy też pałac Raczyńskich przy Długiej 7 na zdjęciach z 1942 i 2010. Jak przecudownie zmienił się narożnik Długiej i Kilińskiego, czyż nie?

Archiwalia pochodzą z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).

20 sty 2011

GTWb Akcja XXXIX - "Straszne, dziwne, opuszczone miejsca"

Nadszedł ten dzień... znaczy, bez dramatyzowania. Jest dwudziesty i coś na gietewube wypadałoby wrzucić. Trochę mnie zmartwił temat nowej akcji, bo nagromadzenie przymiotników nieco ograniczyło mi pole manewru na "Wczoraj i dziś". O ile na drugim blogu mam zdecydowanie większe pole do popisu, to tu znalezienie czegoś, co ma archiwalne foto i jest jednocześnie "Dziwne, straszne i opuszczone" (może powinienem po prostu wkleić logo TVP SA), okazało się niezwykle trudne. Dlatego podjąłem decyzję o reprezentacji fragmentarycznej.




Może zacznijmy od tych dziwnych i strasznych. Fotografia z 1985 roku pochodzi z zakupionej przeze mnie w owym roku pocztówki KAW i przedstawia pomnik, popularnie zwany "utrwalaczami" a oficjalnie zwący się Pomnik Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej. Zasłonięto nim widoczną od Marszałkowskiej fasadę pałacu Lubomirskich. Kariera pomnika była krótka, bo po upadku komunizmu rozczłonkowano go i wywieziono na Żerań. Pałac przez dwie dekady oddychał - jeśli pałac to może - swobodną piersią, aż tu pod koniec 2010: BACH! A właściwie nie Bach, tylko Kościuszko. Walnięto przed budynkiem replikę amerykańskiego pomnika Tadzia, który wygląda jak piernikowy Michael Jackson (o pomniku dyskutowaliśmy tutaj). Smieszno i straszno.





To może miejsce nie tyle opuszczone, bo mijają je codziennie setki ludzi, ale chyba zapomniane. Krakowskie Przedmieście 30 - tak, tak, teren UW. Nie udało mi się wejść dokładnie w to samo miejsce, co fotografowi z ostatniej dekady XIX wieku (fot. z książki "Warszawa na fotografiach z XIX wieku"- patrz: źródła), ale miejsce jest. Tu ponoć, według legendy, król Staś August Poniatowski dowiedział się, że został królem właśnie, i stąd wyruszył, by oficjalnie przyjąć ów fakt do wiadomości. Jak widać na starej fotografii, widniała w tym miejscu tablica upamiętniająca to wydarzenie, ale zdaje się, że już jej tam nie ma.





A to miejsce w pewnym sensie straszne i nie chodzi mi tu o serial "07 zgłoś się". Pałac Mostowskich przy ulicy Przejazd (ob. fragment Andersa)/Nowolipie, widoczny na zdjęciach z 1871 roku i współczesnym, kojarzyć się może negatywnie ze względu na umiejscowienie w nim komendy MO w okresie PRL. Stąd mój pomysł na "straszność" owego budynku. Zdjęcie archiwalne pochodzi z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).

Druga odsłona akcji w moim wykonaniu - tutaj.

Fotografie współczesne powstały w styczniu 2011.

19 sty 2011

Młynarska II (1946-2011)

Dziś druga i - uprzedzam lojalnie - bardzo smutna wędrówka po ulicy Młynarskiej. Jakoś tak głupio wyszło, że nic się nie ostało na tym odcinku.




W tym mniej więcej miejscu stała kiedyś kamienica nr 11. Na fotografii z 1946 roku widać jej wypalone ruiny. Na zdjęciu z 2011 r. nie widać nic...




Sąsiadujący z nią budynek nr 13 (daty zdjęć jak wyżej) spotkał dokładnie taki sam los. Obecnie stoi tam zupełnie inny budynek, przynajmniej szczęśliwie odnowiony.





Przy Młynarskiej 15 musiałbym się powtarzać z informacjami, więc powiem tylko: jak wyżej.





Tu natomiast, przy Młynarskiej 21, już się nie powtórzę. W miejscu oryginalnej lokalizacji domu, którego smętne resztki widać na wyższej w parze fotce, biegnie poszerzona Górczewska. A więc i tak nic nie mogłoby tam stanąć.


Przepraszam za dołujący odcinek, ale tak jakoś wyszło...


Archiwalne fotografie Młynarskiej pochodzą z "Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy" (vide: źródła).

17 sty 2011

Plac Bankowy w XIX wieku

Często bywam na placu Dzierż... znaczy, Bankowym. Siłą rzeczy, raz na jakiś czas pojawiać się tu będą zdjęcia z jego okolic. Dziś fotografie sprzed ponad stu lat. Się pozmieniało.


Budynek między Przechodnią a Żabią w drugiej połowie XIX w. był widoczny od strony placu. W 2011 trzeba uwierzyć na słowo, gdyż od pewnego czasu przysłania go szmata, imitująca elewację, a będąca - jak widać po lewej - pretekstem do wieszania reklam. Syfiarstwo górą.

Aha, górny obrazek jest zeskanowany tak, jak jest, ale łączenie stron w książce uniemożliwiło normalne przetworzenie pionów i poziomów. Wybaczcie zatem.




To się ładnie nazywa Pałac Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu (uff...). Sfotografowany w drugiej połówce dziewiętnastego stulecia oraz w 2011.




To też pałac ów. Na wyższej fotografii widać ulicę Rymarską i zabudowę placu od strony wschodniej, dziś nieistniejącą. Starsze zdjęcie pochodzi z siódmej dekady XIX wieku. Nowe - z 1 stycznia 2011.

Archiwalia opublikowano w książce "Warszawa na fotografiach z XIX wieku" (patrz: źródła).