21 sie 2014

Wokół placu Bankowego przed II wojną światową i w 2014 r.


W dawnym budynku Banku Polskiego, który ocalał z wojennej pożogi, dziś mieści się bardzo osobliwa galeria...


A ten niedawno wyremontowany gmach nie dość, ze z wojny wyszedł niewiele zniszczony, to - jak Zachęta czy gmach TVP przy placu Powstańców - doczekał się powojennego uzupełnienia (patrz prawa strona) w "stylu". Dziś pieprznięto by tam szklano-aluminiowe akwarium, ale za wstrętnego socjalizmu jakoś można było dosztukować jednolicie...



Pałac Mostowskich też jest nieco powiększony względem oryginału, z tym że zachowano jedynie fasadę z przedwojennego budynku. Reszta rozciągniętego po wojnie aż  po Nowolipie gmachu to fantazja architektoniczna. Ale i tak nie jest źle, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę dzisiejsze standardy.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z albumu "Warszawa międzywojenna" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. O socrealizmie w architekturze chyba nikt nie mówi dziś "wstrętny", może z wyjątkiem najbardziej zatwardziałych wielbicieli modernizmu - co jest ciekawym pośrednim dowodem na pewien obiektywizm sądów estetycznych, bo nawet zagorzali antykomuniści przyznają, że np. Al. Wyzwolenia jest architektonicznie udana.

    A dawny Bank Polski nie bardziej ocalał z wojennej pożogi niż reszta Śródmieścia Północnego - tyle że go odbudowano w przeciwieństwie do większości. Był poprawny estetycznie, bo klasycystyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Czy ja gdzieś napisałem o socrealizmie w architekturze? Użyłem słowa "wstrętny" ironicznie i zupełnie na inny temat.

      2.Przez to że Bank Polski ocalał, rozumiem, że go oczywiście odbudowano (choć tu wojenna pożoga miała mniej do powiedzenia), natomiast chodzi mi o to, że nie był zburzony do ziemi, jak pałac Saski czy Zamek Królewski.
      O, proszę.

      Usuń
    2. Jeśli uważasz że socjalizm nie był wstrętny to albo w nim nie żyłeś albo byłeś w klasie "uprzywilejowanej" innej możliwości nie ma.

      Usuń
    3. 1.Napisałem to w kontekście odbudowywania lub - raczej - dosztukowania pewnych budynków, co uczyniono właśnie za socjalizmu z szacunkiem dla stylu, w jakim zbudowano oryginały: hotel "Saski", Zachęta, kamienica Heurichowska/Raczyńskich, gmach TVP na pl. Powstańców. Nie wypowiadałem się odnośnie całego ustroju socjalistycznego.

      2.Personalne uwagi pod moim adresem litościwie pominę bez komentarza.

      Usuń
  2. Tak mnie ostrzegacie przed tą Porczyńską galerią, że aż się kiedyś wybiorę (i nastraszę panie galerianki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znacie się. Powojenna rozbudowa kamienicy Kosseckiej uczyniła z niej całkowicie bezwartościowy pseudozabytek ( (C) Leśniakowska) i wielkie nieszczęście, że nie udało się tego paskudztwa zburzyć.

    OdpowiedzUsuń