3 sie 2014

Trochę Ochoty przedwojennej i trochę powojennej

...a żeby było zabawniej, większemu przeobrażeniu uległa ta powojenna, przynajmniej na focie.

Na początek jednak priłor.


Willa na Suchej (ob. Krzywickiego), niestety, brutalnie zmasakrowana podczas remontu.


Mocno zadrzewiona ulica Mianowskiego.


A teraz czasy powojenne.

Powojenne, wielopiętrowe kamienice zostały uwiecznione przed 1966 rokiem, zanim jeszcze zbudowano dom, zajmujący większość nowego zdjęcia.

Archiwalne fotografie pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" 1966 a ich odpowiedniki współczesne to rok 2014.

3 komentarze:

  1. cóż. dawniej poddasza lubiały być nieużytkowe. dziś to bardzo trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była wręcz tyndencja do zaludniania strychów, nawet mój szwagier w nią wpadł i miał 4 i poł piętro bez windy, za to > 100 metrów i koło 4 metrów w najwyższym miejscu. No i niezłe widoki z okna.

      Usuń
  2. Bliskość lotniska i wojska powodowała naloty już w pierszych dniach wojny...to znam z własnej rodziny. Ale i tak wiele domów ocalało. Nowe bloki są wyjątkowo mało ładne...

    OdpowiedzUsuń