6 sie 2014

Śródmieście 60-70

Dziś trzy nostalgiczne czasy z okresu, kiedy było beztrosko, wesoło i nie trzeba było się o nic martwić, bo i tak wszyscy dostawali w d... po równo. No, prawie.


Ulica Kubusia Puchatka, trochę pomijany acz urokliwy zaułek na tyłach Nowego Światu, w 1960 i 2014 r. (zdj. "Stolica" nr 23/60).



Rok 1966 - buduje się Ściana Wschodnia. Rok 2014 - jest nie tylko zbudowana, ale i elegancko zapakowana. (zdj. "Kalendarz Warszawski" 1966).


I na koniec widoczek z roku 1970 - ślepa ściana domu Braci Jabłkowskich i ulica Szpitalna w tle. (zdj. "Stolica" 5/73).

5 komentarzy:

  1. O, teatr Ateneum nie zmienił prze tyle lat liternictwa. To miłe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki to ruch bywał kiedyś w okolicach Szpitalnej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruch bywa nadal, ale ja zazwyczaj czekam, aż wszyscy przejadą, bo nie lubię samochodów na zdjęciach. Tzn w ogóle nie lubię.

      Usuń
  3. Hoho, mamy egzemplum zamiany sztuki sacrum teatrum na konsumpcjum profanum ;-)

    PS. O, taki kościół Kubusia Puchatka z pierwszej pary - chadzałbym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Drzewa, ławki, a teraz parking. Chyba tylko na ostatniej parze bez większych zmian.

    OdpowiedzUsuń