14 sie 2014

Ruch jak na Marszałkowskiej! (1966-2014)

I ten pieszy, i samochodowy... tak kiedyś było. Samochodowy w sumie pozostał, ale od kiedy Marszałkowska stała się zbiorowiskiem banków i kebabów, nie bardzo jest po co tam chodzić. No, chyba że po kredyt na kebab. Poniższe zdjęcia opublikowała w 1966 roku "Stolica" (nr 48/66) a ich autorem jest Jacek Sielski.


W 1966 nie było jeszcze hotelu "Novotel" (d. Forum), za to stała kamienica, której - jak widać - już nie widać.


Marszałkowska na wysokości dawnej Centralnej Składnicy Harcerskiej (obecnie jest tam sąd).


I widok z okolic Nowogrodzkiej na południe.

9 komentarzy:

  1. a co się mieściło powyżej Centralnej Składnicy Harcerskiej w czasach, gdy istniała? magazyny kolejek TT i Piko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki.
      a co mieściło się zatem za PRLa w NIKu?

      Usuń
    2. Magazyny Kolejek Piko? *

      Usuń
  2. Nie rozumiem stanu ruchu ulicznego na 1. zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marszałkowska się odkorkowała! W pamięci faktycznie mam nieprzebrany sznur samochodów oraz ludzkiej ciżby na szerokich przecież chodnikach. A tu proszę - pusto się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te tablice z ogłoszeniami to jakoś niedawno zniknęły z ulic.
    A nawet wydaje mi się, że jeszcze gdzieś je można spotkać :?

    OdpowiedzUsuń
  5. W soboty czy niedziele Marszałkowska jest całkiem dostępna. Kolejka PIKO-marzenie. A na miejscu Galerii - d.Domów Towarowych Centrum też były kamienice.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie teraz większy ruch jest w Alejach niż na Marszałkowskiej. Długo była wyjęta z ruchu i lidzie nauczyli się ją omijać. A że przyzwyczajenia trudno zmienić, to przez jakiś czas będzie pusto, a przynajmniej do czasu oddania Świętokrzyskiej (teraz jest tam nie da się pędzić, bo mało widać, ogrodzenia, nie ma po co tam się pchać).

    OdpowiedzUsuń