17 sie 2014

Rozpadnięta z deczka Wola przed wojną i dziś


Rok 1931 - kamienica przy Grzybowskiej 37 ledwo się trzyma. Do roku 2014 nie dotrwała...


Kamienica przy Lesznie 44 stała mniej więcej w tym miejscu...


...a kamienica przy Elektoralnej 49 - tutaj.


Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawa międzywojenna" (vide: źródła). Zdjęcia współczesne to stan z 2014 r.

12 komentarzy:

  1. Ale trzeba przyznać, że w dwóch przypadkach wciąż stoją tam przynajmniej kamienice (w sensie funkcjonalnym*), a i w trzecim (tzn. na pierwszym zdjęciu) jest jeszcze na to szansa.

    * Wedle zasady: pierzeja + witryny + (jak niektórzy chcą) ozdóbki = miasto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta, super kamienica na tym ostatnim.

      Usuń
    2. Ma fasadę (nie szklaną taflę).
      Trzyma pierzeję.
      Ma lokale usługowe w parterze.
      Ma przejazd bramny.
      Ma gzymsiki.
      Jest z kamienia.

      Kamienica jak malowana.

      Usuń
    3. O, to tak jak "Napój o smaku pomarańczowym" a w składzie "aromat identyczny z naturalnym" - to naginanie byle pudła do rangi kamienicy jest co najwyżej zabawne, ale w żadnym stopniu nie przekonujące.

      Usuń
    4. ja nie mówię, że to nie kamienica.
      ja mówię, że to super kamienica. ;-)

      Usuń
    5. Ale to nie jest "budynek identyczny z kamienicą", ale kamienica. No chyba, że dyskwalifikuje ją brak:
      - obszczanego podwórka-studni
      - pourywanych balkonów
      - studzienki na podwórku, bo nie ma wody bieżącej w mieszkaniach
      - drewnianych stropów
      - smrodu stęchlizny
      - obdrapanego tynku
      - orkiestry grającej na podwórku
      - kapliczki z datą 1943.

      Usuń
    6. A jeśli bym wziął mój blok i postawił zamiast pałacu Na Wodzie, też stałby się pałacem, bo stoi tam, gdzie jest pałac?

      A jeśli wziąłbym kamienicę, która nie ma na dole usług, postawił ją w środku osiedla, stałaby się blokiem?

      Usuń
    7. ad 1. Gdyby mieszkał tam król z dworem? Tylko nie wiem, po co królowi 11-piętrowy pałac ;-)
      Budynek z ostatniego miejsca stoi w miejscu kamienicy, wygląda jak kamienica, spełnia funkcje kamienicy - czemu odmawiasz mu tej nazwy? Czy to aż taki zaszczyt?

      ad 2. Tak :-)

      Usuń
    8. Króla już nie mamy a ta kamienica nadal jest kamienicą. To że postawisz kogoś pod latarnią, nie znaczy że z automatu jest prostytutką.


      Przypomniały mi się pewne zajęcia na studiach i zanotowana tam mądrość, wypowiedziana całkiem serio przez osobę te zajęcia prowadzącą:

      "Jeżeli istnieje choroba, na którą chorują tylko żaby, to jeśli coś na nią zachoruje, to znaczy że automatycznie jest żabą".

      Pozwolę sobie zachować zdystansowane zdanie zarówno odnośnie żab jak i ekscentrycznej teorii na temat kamienic. Szczególnie, iż nie znam nikogo innego, kto by uważał bloki za kamienice, ale to już w sumie nie moje zmartwienie.

      PS Budynek z ostatniego zdjęcia wygląda jak tragedia okulistyczno-gastrologiczna, a nie jak kamienica.

      Usuń
    9. Nigdzie nie powiedziałem, że ta kamienica jest ładna, to Er twierdził, że ona jest super :-)

      Ktoś kiedyś (Ajemaj?) powiedział, że "tam, gdzie czuje się w mieście, to kamienice, a tam, gdzie czuje się na osiedlu, to bloki". No więc ja na Elektoralnej między skrzyżowaniem z Al. JP II, a kościołem czuję się w mieście, a nie na osiedlu.

      A propos żab: http://youtu.be/3LIgsBZ0Ayw

      Usuń
  2. Kamienica ledwo sie trzyma, a ludzie jacy szczęsliwi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie lubili kamienicznika? ;-)

      Usuń