16 lip 2014

Wola prawdziwa i nieprawdziwa zmienną jest

Wola, jak wiemy, to dzielnica o charakterze dynamicznym, czyli że co się da, to się burzy, żeby postawić pseudoapartamentowe nieporozumienia. Poza tym Wolę przecinają a to nowe ulice, a to metro na niej kopią, a to przesuwają resztki fabryk, a to kamienice same zawalają się na ich oprawców. O - nie było jeszcze takiego horroru, żeby kamienice wykańczały deweloperów, może da się nakręcić. Oczywiście, na Woli.


Niedatowane, acz z pewnością przedwojenne zdjęcie ukazuje elektrownię tramwajową, która - po latach zapaści w PRL - ostatecznie przekształcona została w Muzeum Powstania Warszawskiego, dzięki czemu możemy jeszcze bardziej celebrować to, co przegraliśmy (mamy już muzeum naszej reprezentacji piłkarskiej? - to chyba podobna klęska). Za komin w 2014 robi budynek Daewoo, który jest tak śliczny, że także można by go było puścić z dymem.


Kościół pw. św. Józafata na północ od Powązek w wersji demo oraz w roku 2014. Demówka pochodzi z lat 40/50. Z tego, co doczytałem i dopatrzyłem na fotoplanie, nowy kościół powstał w miejscu starego.



A to już Wolska (nie mylić z Kolską) - jak widać, od lat sześćdziesiątych widok się nieco zmienił, bo przybyła trasa Prymasa Tysiąclecia (fot. 2014).

Archiwalia pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego 1967" (1 i 3) oraz z "Kościołów Warszawy w odbudowie" (2).

7 komentarzy:

  1. Stare zdjęcie z trzeciej pary, to raczej było zrobione stąd: http://goo.gl/maps/wpUJf

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nasza reprezentacja przegrała z Niemcami, a przy okazji cały Stadion Narodowy legł w gruzach - owszem, byłbym zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałeś azjatycko-bazarowy syf?

      Usuń
    2. E nie, Basen, pardą Stadią Narodowy nie jest taki zły, zwłaszcza w miejscu X-Lecia obudowanego handełe. Zresztą DajEwo tałer też w środku nie jest zły, a nawet całkiem dobry - to swoisty pomnik (taa) myśli technicznej sprzed ok. 15 lat. DajEwo robiło z najlepszych materiałów i technologii, i nawet dziś wyróżnia się in plus - wewnątrz podkreślam, bo sama bryła...

      Usuń
    3. azjatycko-bazarowy syf był fascynującą atrakcją turystyczną dla turystów z europejsko-sterylnego Zachodu!

      Usuń
    4. Od czasu czerwcowego festiwalu na SN mam do niego jednoznaczny stosunek - nie chcę powtarzać treści, których pełno było w gazetach, ale czegoś takiego wcześniej nie przeżyłem: siedziałem na krześle przed komputerem i czułem, jak mi tyłek drga, bo od basów drżały w budynku stropy, wraz z nimi krzesło i to, co na nim. Szyby chodziły na kilka milimetrów. O trzeciej, czwartej w nocy! To fakt, że nie był to właściwie hałas ze stadionu, tylko ze sceny na błoniach - ten ze stadionu jest słabszy, tłumiony przez dach, trybuny itd. Ale przypomniałem sobie dyskusję, która trwała w jakimś roku 2007 czy 2008, gdy HGW chciała, by stadion na EURO budować na peryferiach, a grunt w środku miasta inaczej wykorzystać - podniósł się rwetes, że chodzi o interesy deweloperów, dla których byłby to łakomy kąsek, i sam tak wtedy sądziłem - dziś żałuję, że się jej nie udało przeforsować tej koncepcji, obojętnie jaki cel jej przyświecał.

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba to zdjęcie dawnej Wolskiej. Ta cała kolorowa otoczka trasy Prymasa Tysiąclecia może i jest użyteczna, ale wg mnie wygląda beznadziejnie wizualnie:(

    OdpowiedzUsuń