1 lip 2014

Warszawa lat sześćdziesiątych


Zachęta, sfotografowana w 1956 roku wczesnym rankiem i przeze mnie, w 2014, popołudniem.


Wiadukt Markiewicza w 1965 roku oraz - po remoncie i dostawieniu lamp - w 2014.


Rok 1965 - Centrum się robi. Rok 2014 - Centrum się klei.


A to już dziwnie obcięte zdjęcie z 1961 roku, przedstawiające tramwaj przy placu Bankowym. Poniżej tramwaj tamże w 2014.

Fotografie pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" (trzy pierwsze z 1965 a ostatnia z 1961 roku).

8 komentarzy:

  1. Szkoda, że w latach 60-tych nie poobtłukiwali tych ozdób. Teraz mielibyśmy do czego wzdychać, i starać się o ich przywrócenie. Niektórzy byliby oczywiście przeciw, bo rzecz jasna, gipsowe sztukaterie z 2014 są _gorsze_ od gipsowych sztukaterii z 1903.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie że mimo wszystko gipsowe sztukaterie sprzed stu lat lepiej wkomponowały się w całość budynków, uwzględniając stylistykę i materiały, z których owe budynki zrobiono. Dziś raz że materiały inne, dwa że próby wskrzeszenia zdobnych stylizacji kończą się, jak na "Rezydencji Warecka" - niby podobnie a wieje tandetą. Bardzo lubię secesyjne/wczesnomodernistyczne dekoracje na kamienicach przy choćby Marszałkowskiej 6, na banku Landaua, na kamienicy przy Poznańskiej/Al. Jerozolimskich i jakoś mnie tam nie rażą. A nowe o-z-dupki, podoczepiane jak popadnie do akwariów, wspomaganych płytkami kiblowymi, rażą.

      Usuń
    2. Chyba H-Piotrowi chodzi o odtworzenia skutych elewacji takie jak ostatnio w dwóch kamienicach na Mokotowskiej (40 i 65), gdzie niektórzy narzekają, że coś jest niedobrze wykonane.

      Usuń
    3. Bo te nowo przyklejone odtworzone wyglądają nienaturalnie, ale nie jestem w stanie fachowo opisać na czym ta "nienaturalność" polega. Poza tym nie żyłem 100 lat temu i nie mogłem ujrzeć na własne oczy oddawanej świeżo kamienicy z dekoracjami, być może i wówczas wrażenie było takie samo a czarno-białe zdjęcia oraz patyna z kurzem uszlachetniły nieco wygląd. Nie wiem.

      Usuń
  2. Wiadukt na Karowej to dowód na to, że natura nie lubi próżni: tam, gdzie znikają zaspy brudnego śniegu natychmiast pojawiają się ...samochody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, wczesnym rankiem fotografuje się lepij! Tylko wstać trzeba jeszcze wcześniej niż wczesny ranek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Się zagęściło mieszkaniowo przy Grubej Kaśce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to powiedział o tych blokach b. naczelny architekt Warszawy - cytuję - "fiuty Czyża".

      Usuń