8 lip 2014

Praga Południe, czyli dzielnica która nie chce być Pragą Południe

Dziś dzielnica, która co jakiś czas oflagowuje się i protestuje przeciwko byciu sobą. Historyczne nazewnictwo części składowych tejże zostało zredukowane do nazw osiedli a przecież wszyscy wiemy, że powinna być osobna dzielnica Kamionek, osobna dzielnica Witolin, osobna dzielnica Gocław a także osobna dzielnica Osiedle Ostrobramska. Jednak dziś skoncentrujmy się nie na podziale dzielnicowym   (uczynił to Krzywousty i jak skończył? Nie żyje...), tylko na paru fociszczach z zamierzchłej przeszłości.


Górne zdjęcie pochodzi z lat pięćdziesiątych - przed 1955 -  lub nawet wcześniej (jest niedatowane) i pokazuje teren, na którym stanął nieistniejący już dziś Stadion Dziesięciolecia. W tle widać wieże mostu Poniatowskiego a w miejscu Stadiony Dziesięciolecia - Stadion Narodowy.


Skoro jesteśmy już koło Stadionie, skoczymy też na dworzec Stadion. Zanim podszedłem bliżej, myślałem, ze pani na dolnym zdjęciu odprawia jakieś egzorcyzmy lub zaklina deszcz, dopiero po chwili zorientowałem się, że nie jest sama i jest to część sesji zdjęciowej a w rękach trzyma taką blachofolię do rozpraszania światła (pewnie ma to jakąś fachową nazwę, ale ja się nie znam).


Wiele jest rzeczy, bez których mogę się w życiu obejść, ale czekolada nie jest jedną z nich. Przynajmniej raz dziennie odczuwam potrzebę zjedzenia czegoś czekoladowego a wedlowską (no, już od dawna nie jest to Wedel, ale nazwa została) czekoladę uwielbiam. Tu mamy fabrykę Wedla od strony Jeziorka Kamionkowskiego przed wojną i dziś. Fajny zapach się unosi w powietrzu (od fabryki, nie od jeziorka).


Stare fotografie pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" 1966 (PKP Stadion) i 1967 (pozostałe) a współczesne ujęcia to stan z roku 2014.

6 komentarzy:

  1. Świetny zestaw, szczególnie druga para! Dokładna analiza różnic nieco przygnębia, choć jeśli się pomyśli, że całkiem prawdopodobne było zupełne zniknięcie dworca Stadion... Poza tym w dzisiejszy kadr wlazł Ci Modulor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Modulorze" przepiłem wątrobę. A nie, to nie na temat.

      Usuń
  2. Piękniaste były te neon-literki na Stadionie dworcowym.
    BTW - jeśli pani trzyma srebrne cóś, to nie do rozpraszania, a odbijania światła. A krzyczy się na to zwykle blenda. Do rozpraszania światła (sztucznego) jest za to milion innych wynalazków - czasze, dyfuzory, parasolki, softboxy, i co tam se kto jeszcze życzy. Kawał biznesu zresztą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Tylko Wedel pachnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Inne dzielnice też nie chcą być Pragą - Południe, więc to nic wyjątkowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. A pływający pojawiają się jeszcze czasem przed Wedlem? Gdzie zniknął napis "Stadion" piękny? :(

    OdpowiedzUsuń