25 lip 2014

KiIlka śródmiejskich obrazków z roku 1967 i (nie)fajne porównania z rokiem 2014.


Musiałem ustawić się trochę bliżej Miodowej niż autor zdjęcia sprzed lat, ponieważ zielsko koło trasy WZ przeszkadza w robieniu rimejków. Oczywiście, nie mam żadnych pretensji względem gospodarzy terenu, bo przecież nikt nie przewiduje, że nagle będzie w krzaki chciał wejść ktoś po to, by robić ujęcie pod takim samym kątem jak na starej fotce...


Pan na starym zdjęciu  z niepokojem patrzy w stronę Zachęty, czy aby nie zaatakuje go Wielka Sztuka. Wielka Sztuka od lat jest niezmienna a na współczesnym zdjęciu widzimy, że pana porwało UFO.


Z powodu wyżej wspomnianego UFO wykonanie dokładnie takiego samego ujęcia jest niemożliwe (musiałbym wejść do biurowca i zrobić zdjęcie ścianie). Moliera, Królewska i takie tam.

Archiwalia pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" 1967.

6 komentarzy:

  1. Nie ma to jak ze spokojnych śródmiejskich uliczek zrobić autostrady dla pojazdów bez tłumika (jezdnia placu Małachowskiego, Królewska, Moliera, Wierzbowa,jezdnia placu Teatralnego itp.)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, Metropolitan wyprostował krzywa jezdnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się, do Metropolitana nie tak łatwo wejść, więc zderzenie ze ścianą raczej mało prawdopodobne. A tak zupełnie z innej beczki sobie myślę, że jak kurde człowiek się szlajał po różnych biurkowcach te 10 czy 15 lat temu nazad, i nie miał wtedy przy sobie choćby idioten-kamery...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pana porwało UFO, a ciekawe co z panią idącą z tyłu;)

    OdpowiedzUsuń