4 lip 2014

Czterdzieści lat ma już nasz stołeczny staromiejski zabytek

Pojutrze, 6 lipca, minie czterdzieści lat od założenia hełmu na wieżę Zamku Królewskiego. To wydarzenie przypieczętowało pierwszy i najważniejszy okres odbudowy - jak wiemy, prace wykończeniowe trwały jeszcze przez parę lat i zamek oddawano do użytku stopniowo. Ale i tak, po trzydziestu latach wstydliwego unikania w albumach o Warszawie skwerku z resztkami jednej ze ścian, udało się odbudować zamek z uwzględnieniem różnego rodzaju przebudów, jakie w jego historii miały miejsce. Dodatkowo budynek zaopatrzono w narożne wieżyczki, których przed wojną nie miał.

Z okazji okrągłej rocznicy dziś parę zdjęć z okresu odbudowy Zamku Królewskiego.


Tak przedstawiał się stan placu budowy w 1973...


To także 1973 rok, ale później, gdy "substancji" nieco przybyło.


A to już rok 1974 - zamek prawie gotów.


I nadszedł 6 lipca 1974.

Zdjęcia pochodzą ze "Stolicy" nr 28-29/74. Współczesne fotografie to stan z 2014 r.

7 komentarzy:

  1. Dziżas, jaki jestem stary - jedno z moich pierwszych wspomnień stołecznych ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek, czy ten drewniany parkan? Ja pamiętam parkan... Dżizas!

      Usuń
    2. A ja pamiętam trolejbusy do Piaseczna, których nie pamięta Marcin ;-)

      Usuń
    3. "Nie pamięta" to w moim przypadku nie do końca trafne określenie. Gdybym je kiedyś widział i zapomniał, to oznaczałoby, że nie pamiętam. Ale nie widziałem ich nigdy.

      A co do zamku, czasem zdarza mi się rzucić, że Zamek Królewski jest tylko rok starszy ode mnie. Reakcje niektórych ludzi są zastanawiające. Najzabawniejsze było pytanie: "To ile ty masz lat?", do mnie skierowane.

      Usuń
  2. wiedziałem, że Zamek był kiedyś Wazów, ale że w 1974 był prawie gotów, to już nowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że w 1974 był Gierków.

      Usuń
  3. Byłem na placu, jak ten hełm zakładali... A trolejbusy to pamiętam na Krakowskim. I tramwaj na całej Rakowieckiej...

    OdpowiedzUsuń