16 cze 2014

Z życia miasta - tego Starego i jeszcze starszego


Pierwsza poczta w Warszawie została otwarta w XVIII wieku przy ulicy Krzywe Koło - dziś (2014) nie ma już tam poczty, otoczenie się zmieniło a i tak mamy maile i płacimy rachunki przez internet...



Branka, która doprowadziła do wybuchu Powstania Styczniowego (mieli nawet baner reklamowy), które skończyło się, jak 95% naszych powstań. Współczesna branka do knajp wychodzi o wiele bardziej efektownie. W tle staromiejski rynek. Poniżej ujęcie z 2014 roku.



A to już Muzeum Literatury, otwarte w tak kretyńskich porach, żeby przypadkiem nikt go nie mógł zwiedzić. Chyba że założeniem jest, iż z ekspozycji korzystają jedynie przymuszone doń wycieczki znudzonych uczniów. Fot. 1981/2014.



Dwie pierwsze grafiki pochodzą z książki J. S. Bystronia "Warszawa" (wydanie drugie; patrz źródła), ostatnie z "Jesteśmy w Warszawie".

5 komentarzy:

  1. Ostatnio moja mama zlikwidowała konto i wróciła do płacenia rachunków na poczcie. Nie pytaj...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Branka do Powstania Styczniowego"? że e?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale się mi wyciął dość istotny kawałek zdania i zmieniłem bieg historii. Już poprawione :)

      Usuń
  3. A propos godzin otwarcia muzeów to można by się doktoryzować. Moje ulubione i prawie sąsiedzkie Muzeum Nurkowania, albo nieco większe Muzeum Gazownictwa. Chyba nigdy nie zobaczę ani jednego (Nurkowania niby widziałem w Noc Muzeów, ale to się nie liczy), ani drugiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj do listy jeszcze Ursus, czynne jakoś do 15, trzeba dzwonić i się umawiać do tego;)

      Usuń