21 cze 2014

Widoczki staromiejskie z 1965 roku (i te same widoczki niemal pół wieku później)


Ulica Celna i gotyckie relikty cegły wrocławskiej.


W 1965 r. gołębie porwały zamek - cegiełka po cegiełce - zatem dziś policja pilnuje, żeby znów go nie zabrano.


Dom Wójta, przypisywany także innym właścicielom.


Ludzi ubyło, zielska przybyło - tak to demografia uzupełnia się z florą.

Archiwalne fotografie pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" z 1965 r. Współczesne ujęcia to 2014 rok.

4 komentarze:

  1. przybyło centrów handlowych i wciąż "jest miejsce na kilkanaście nowych".

    OdpowiedzUsuń
  2. Na samej Starówce z lekkim niesmakiem odnotowuję budowę tego czegoś przy pl. Zamkowym, co "nawiązuje". Normalnie rzygać się chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest dramat, skandal i masakra. Nie sam fakt budowania tam czegoś, ale wygląd (trumna na kostce cukru) i przeznaczenie (biurowiec z oddziałem banku na parterze).

      Usuń
  3. Ech, lubię tę naszą Starówkę, co tu dużo gadać :-)

    OdpowiedzUsuń