28 cze 2014

Weekend na Dolnym Mokotowie cz.1

Dziś weekend się zaczyna, zatem pozwolę sobie na dwuczęściowy wpis, którego dokończenie będzie można obejrzeć jutro po wytrzeźwieniu.

Dolny Mokotów czyli Sielce, Czerniaków i okolice, został uwieczniony w "Stolicy" z 1971 r. (nr 29/71) - będzie jeden "młodszy" ździebko wyjątek - dzięki Henrykowi Jurko. Głównym punktem odniesienia były nie tyle okolice same w sobie, co nowe bloki tam powstające. Zobaczmy, co zmieniło się do 2014 roku.


Jak widać, przy odnawianiu zrezygnowano z elementów dekoracyjnych elewacji w postaci prostokątów. Nie żeby to coś miało pomóc, ale z nimi chyba było lepiej.


A tu mamy perspektywę Dolnej, przechodzącej potem w Chełmską.


Przejście przez Belwederską przy Dolnej.

Reszta spaceru jutro.

5 komentarzy:

  1. głód miezkaniowy spowodował adaptację strychów na poddasza, a attików na lofty. ale zostawmy tych ludzi.
    mogli zburzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była kiedyś moda - nawet mój szwagier się załapał na taki wynalazek, tyle że na Przemysłowej.

      Usuń
    2. Zła była? Ta moda, w sensie.

      Usuń
    3. dla ludzi, co mieszkają na poddaszu dobra, dla zamysłu architekta - gorsza.

      Usuń
  2. E, ja nawet wolę tego typu okna od połaciówek, które rzadko pasują. Oczywiście nie w takim stłoczeniu, jak na powyższym obrazku, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń