6 cze 2014

Warszawskie pożegnania - Warszawa w rysunkach Mariana Stępnia

Dziś suplement serii "Warszawskie pożegnania" - tym razem rysunki nie pochodzą wprawdzie z książki o tym samym tytule a ze "Stolicy", która zamieściła krótki reportaż z okazji wystawy rysunków Mariana Stępnia, ale stanowią część tej serii, która towarzyszyła artykułom Jerzego Kasprzyckiego w "Życiu Warszawy". Skoro o życiu mowa, ruszmy rzyć i chodźmy na spacer.


Narożnik Senatorskiej i Miodowej 1970.2014 - nie stanąłem na środku jezdni, bo bez przerwy coś nią jechało. Widocznie w 1970 było tam znacznie spokojniej.


Kaplica przy katedrze św. Jana na Starym Mieście (rys.1973/fot.2014) - jedna z niewielu wyraźnych zmian w tej okolicy w okresie po II wojnie światowej...




A teraz jedziemy na Pragie i podziwiamy Kurię  (rys.1975/fot.2014) oraz niewidoczną Orkiestrę Praską, autorstwa Najwybitnejszego z Rzeźbiarzy.

Te i inne rysunki M. Stępnia zamieściła "Stolica" nr 18/1989 - jeden z ostatnich numerów...

4 komentarze:

  1. Czyli Senatorska jest dziś na takim etapie organizacji przestrzeni, na jakim Krakowskie Przedmieście było przed remontem: wszystko dla samochodów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wyraźnie widać, że Stępień stał na chodniku na Senatorskiej. Wiem, tam teraz jest parkan budowy. Ale jezdnią czasem nic nie jeździ - to wtedy, gdy piesi mają zielone.

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze podobały mi się rysunki Stępnia i Nowaka...
    pierwszy rysunek rysownik narysował z chodnika, tylko zrobił większy zoom ;-)
    (o ile nie rysował ze zdjęć, ale charakterystyczne rozjeżdżanie się perspektywy ku górze na boki - dokładnie odwrotnie, niż na zdjęciach - świadczy, że raczej nie!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście przedkładawszy kreskę Stępnia, ale szacun dla obu rysowników. I chyba rzeczywiście nie jest to rysunek ze zdjęcia (przy okazji widać inną organizację ruchu).

      Usuń