15 cze 2014

Trochę staromiejskich cegieł na niedzielę

Czyli mury staromiejskie i to, co z nich zrobiono po wojnie, bo przed nią były jeszcze w 1983746 miastach zachodniej Polski  vel Ziem Odzyskanych.


Barbakan zna każdy, kto próbował przezeń bezkolizyjnie przejść w niedzielne południe.


Tę basztę zna każdy, kto wychodził nawalony z "Kompanii Piwnej".


Marię Konopnicką zna każdy, kto przestraszył się jej pomnika w Saszczaku.

Archiwalne fotografie pochodzą z "Kalendarza Warszawskiego" z 1965 r. Nowe foty to rok 2014.

10 komentarzy:

  1. Wyobraź sobie, że wychodzisz nawalony z Kompanii Piwnej, próbujesz (nawalony) przejść bezkolizyjnie Barbakan i natrafiasz tam na pomnik Konopnickiej z Saszczaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze pośrodku Barbakanu wyrasta drzewo.

      Usuń
  2. właśnie - to kolejny zysk z II wojny światowej, że Warszawa ma te mury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki był poprzedni zysk, bo już zapomniałem?

      Usuń
    2. Ta plaża na Muranowie w '45? Na zdjęciach tak to wygląda, ale te wydmy były z gruzu, więc kiepsko by się na nich leżało i kopało grajdołki.

      Usuń
    3. plaża nad morzem, mątwo.

      Usuń