20 cze 2014

GTWB LXXX "Defekty specjalne"


Na miejscu "Supersamu" (fot. 1968) powstał nieco większy obiekt handlowy (fot. 2014).



Akademik "Riwiera" (zdjęcia wykonano w tym samym okresie, co poprzednią parę) zyskał na przestrzeni dziejów elewację ku czci pawia po denaturacie. Aha, i niedawno odnowiono Mendelejewa od Polnej. Stanisław Anioł powiedziałby, jak to wygląda.



Nieco odrapany narożnik Chmielnej i Szpitalnej w latach 1981-2014. Defekt specjalny tu nikły; jakiś czas temu budynki w ramach remontu pomalowano a teraz ta farba odpada.



To, że jakaś kamienica wymaga dość poważnie remontu, jest u nas powodem, żeby ją maksymalnie zeszpecić (zdj.1981/2014).


Dwa pierwsze zdjęcia archiwalne pochodzą z przewodnika "To jest Warszawa" (vide: źródła). Dwa następne ze "Stolic".

5 komentarzy:

  1. fakt, że tę ostatnię trochę bez finezji nakryli. dlaczego ten sam kąt dachu i przeszklenia? to skiepszcza proporcje, mz.
    no, ale też mogło być dużo, dużo gorzej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że z dwojga złego lepsza już taka czapka niż żadna.

      Usuń
  2. Co za celny wpis! jak mnie to denerwuje, co tu opisałeś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiany są nieuniknione. Lepsze defekty specjalne, niż totalna destrukcja

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówisz że to do Polnej "poprawili"? Boję się myśleć jak.

    OdpowiedzUsuń