21 maj 2014

Śródmieście (czasem) zmiennym jest... 1987-2014


Pasaż Wiecha, współcześnie wyprany z jakiegokolwiek życia i sensu.


Tu (Senatorska/Kozia/Miodowa) zmian nie zaszło wiele (piękny asfalt na obu fotach), ale dobrze że wywalono gierkowskie latarenki a la łyżka do butów.


Na koniec autentyczny gaśnik z Miodowej, obudowany obecnie pleksi. I dobrze.

Archiwalia pochodzą z albumu "Spojrzenia na Warszawę" (zdj. Z. Siemaszko) - vide: źródła.

11 komentarzy:

  1. To tzw. Gaśnik oburzonych - jak nie był obudowany, to się oburzali, jaki tam syf w tych dziurach, a jak go obudowali, to się oburzają, że nic nie widać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. łyżka do butów? nie zalewaj, aż tak
    http://www.youtube.com/watch?v=gY0DOnNK3Wg
    źle za Gierka nie było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiany w drugiej parze - przeliczcie znaki drogowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, widać ktoś ma szwagra, który ma fabrykę znaków oraz przy okazji fabrykę opakowań autostradowych (zwanych dla niepoznaki 'ekranami').

      Usuń
    2. To nie ktoś ma tego szwagra - to ten szwagier ma nas wszystkich.

      Usuń
    3. więcej samochodów=więcej znaków drogowych:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. częźć zilnika.

      Usuń
    2. Tak, do kiepowania pochodni. Chociaż w jednym z "Piątków trzynastego" Jason włożył jednemu gostkowi rozżarzony pręt w głowę, także to też byłą forma adaptacji na gaśnik.

      Usuń
  5. Dobrze, że zachowali i zabezpieczyli ten gaśnik.

    OdpowiedzUsuń