9 maj 2014

Kościół św. Krzyża przed wojną, w jej trakcie oraz po niej


Zaczynamy - chronologicznie - od widoku przedwojennego.


Czy bardzo się pomylę, jeśli napiszę że podczas WW2 kościół ów był najbardziej zdekompletowaną świątynią przy Krakowskim?


Lata 50-te XXw. - odbudowa kościoła.


I okolice 1956 roku - świątynia "jak nowa".

Archiwalia pochodzą z "Kościołów Warszawy w odbudowie" (vide źródła) a współczesne ujęcia z 2014 r.

5 komentarzy:

  1. Dobry wieczór.
    Powód, dla którego to najbardziej zdekompletowana świątynia przy Krakowskim, jest prosty: tylko tę jedną udało się zdobyć dzielnym powstańcom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to sugerowałoby barbarzyństwo naszych żołnierzy, natomiast nie da się ukryć, że zniszczenia zostały poczynione przez nieobytych Szkopów, próbujących odbić świątynię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czego (o ile dobrze pamiętam) samą wieżę wysadzili nie podczas walk, a po opanowaniu całego kościoła, aby posiąść kruszec, z którego wykonany był dzwon.

      Usuń
  3. co nie zmienia faktu, że najmniej zniszczone kościoły, to te pozostające na teutońskim terytorium...
    zresztą - i kamienice przetrwały tam, gdzie byli Niemcy, albo - byli zbyt blisko, żeby je bezpiecznie dla nich bombardować (Lwowska, Noakowskiego...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak nie jak tak. Może z małym wyjątkiem spalonej Woli, ale de facto to nie byli Niemcy.

      Usuń