27 maj 2014

Inwestycje śródmiejskie wczorajsze a nawet przedwczorajsze. Gorące i te ledwo ciepłe.


Do przedwczorajszych i ledwo ciepłych zaliczyć można kamienicę przy Polnej 40, gdzie mieszkała Maria Dąbrowska i gdzie mieści się jej muzeum. Kamienica miała latami pecha do remontów (a w zasadzie do ich braku), o czym pisała "Stolica" dokładnie 30 lat temu, w 1984 roku, zamieszczając to zdjęcie. Z perspektywy można jednak stwierdzić, że większego pecha miała kamienica widoczna ledwo przy brzeżku zdjęcia po prawej stronie, ponieważ pod koniec lat 80-tych po prostu ją rozebrano podczas poszerzania jezdni na Waryńskiego.



A to wizualka z 1988 roku, która się ziściła - chodzi o budowę hotelu Holiday Inn. W międzyczasie (tzn pomiędzy 1988 a 2014 rokiem) powstało jeszcze obok pierwsze centrum handlowe w stolicy, Bogusz Centre, które nie cieszyło się jednak powodzeniem - nic dziwnego, toporna podaż i repertuar jak dla pretensjonalnych pań w średnim wieku - i zostało rozebrane.


A to obrazek z 1988 roku, z placu budowy Holiday Inn.




A to już inwestycja mieszkalna, czyli blok przy ulicy Wspólnej. Pamiętam, że na dole mieścił się "Pewex",  oaza luksusu i namiastka zachodniego lajfstajlu, do którego kiedyś dążyliśmy a dziś nam się, z przeproszeniem, ulewa.

Archiwalne fotografie pochodzą z różnych numerów "Stolicy". Współczesny stan to 2014 rok.

13 komentarzy:

  1. W Boguś Sęter byłem dwukrotnie (nie, nic nie kupowałem) i pamiętam jakieś gacie (w sensie bieliznę męską) za ~150 zł.

    Holliday Inn, który teraz jest Mercurem, mam nadzieję, też niedługo pójdzie pod kilof. Chyba nikt po nim nie zapłacze.

    Kamienica przy Wspólnej podoba mi się, od kiedy tylko ją zauważyłem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Holiday Inn był pierwszym czknięciem szalonych lat 90. w architekturze stołecznej, choć powstał jeszcze w 80.
    i na tle późniejszych szaleństw najgorszy nie jest.
    pamiętam, że byłem zachwycony niewidzianym dotąd pomysłem wyłożenia ścian zewnętrznych glazurą łazienkową ;-)

    żaden sklep dzisiaj nie pachnie tak, jak pachniało w Peweksie...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ktoś pamięta budowę Holiday Inn? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, co w tym dziwnego?

      Usuń
    2. Nic. Zapytałem z ciekawości licząc, że odpisze ktoś z blogerów koło trzydziestki i gdzieś tam jak przez mgłę będzie pamiętać, bo ja niestety ani ani ;)

      Usuń
    3. przecież właśnie z tego, co napisałem powyżej, wynika że pisałem o czasach budowy ;-|

      Usuń
    4. Jasno nie wynika. Zachwycony pomysłem wyłożenia ścian glazurą mogłeś być już po ukończeniu budowy, albo widząc gdzieś obrazek projektu ;)

      Usuń
  4. Fakt, ani Boguś ani Holiday nigdy nie powalało, bo powstało z 10-15 lat za późno - gdyby powstało razem z Twin Tałers, toby się dopełniało stylówką 'późny Gierek'.

    PS. Bogusia rozebrali nie tyle ze względu na asortyment, co miejscówkę, żeby sobie któryś z czytelników mniej miejscowych nie pomyślał, że jak komuś asortyment sklepu nie pasi, to rozbiera sklep ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Boguś Center, czy jak to się nazywało, kupiłem sobie około dwudziestu lat temu genialne trzewiki, które trzymają się do dziś!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ta neokamienica przy Wspólnej z ostatniej pary kiedy dokładnie powstała i kto ją projektował? Ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś na Wocie zdaje się reklamowali "Wszystko kupisz u Bogusza", czy jakoś tak. Teraz, po tylu latach już wiem, w którym to miejscu było :p

    OdpowiedzUsuń
  8. A na jakimś murze czy gdzieś było napisane Bogusz h.. . Czy to o tego Bogusza chodziło? Chyba nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejka, ale fajny post, w ogóle blog też mi się podoba, szczególnie teraz kiedy mam mieć coś takiego jak wycena przedsiębiorstwa i robię wszystko byle nie pracowac hehe. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń