8 kwi 2014

Niezwykle uduchowiony wpis ze Starego i Nowego Miasta (1981-2014)


No bo jak ma nie być uduchowiony, skoro jesteśmy na ulicy Kościelnej a w tle "zabytkowy" kościół NMP.


Nadal widzimy kościół NMP, ale dołącza doń kościół Sakramentek, więc uduchowienia porcja podwójna (a nawet potrójna, bo z tyłu czai się Benon).


Nie pozostaje nam nic innego, jak zanurzyć się w gotyk mazowiecki i paść plackiem (i Jackiem) przed katedrą św. Jana. Amen.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu L. Święckiego "Warszawa" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. zagęszczenie obiektów sakralnych w obrębie Starego i Nowego Miasta zaiste porównywalne chyba tylko z Rzymem ;-)
    a i tam nie wiem, czy są dwa kościoły sąsiadujące na styk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Freta to się nawet mogli jajkami drzwi w drzwi obrzucać ;)

      Usuń
    2. We Włoszech ilości kościołów w obrębie starego miasta potrafią iść w setki. Za to u nas na Rynku nie ma ani jednego, więc znów się wyróżniamy ;)

      Tamte lata na Starówce to mi się z gazem łzawiącym kojarzą :)

      Usuń
    3. dlatego piszę nie "liczba" a "zagęszczenie" - może konkurować z Rzymem ;-)
      w mieście średniowiecznym, przypomnę, kościoła w rynku nie stawiano.

      Usuń
  2. I komu przeszkadzała biel tej chałupy z pierwszego historycznego zdjęcia? Trzeba to było walnąć w obowiązkowy buraczanopomidorowy?

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się podoba. pozdrowionka posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. W Krakowie wewnątrz Plant naliczono 14 - i to tylko rzymskokatolickich, istniejących po dziś dzień.

    OdpowiedzUsuń