4 kwi 2014

Krakowskie Przedmieście i Ordynacka 1944-2014


Figura Chrystusa z Krakowskiego Przedmieścia (jeszcze na swoim miejscu) i wypalona zabudowa ulicy w tle.


Żołnierze na pierwszym planie a za nimi kamienica "pod Messalką", która po wojnie zyskała wygląd zupełnie inny...


Kaplica Towarzystwa św. Wincentego a Paulo przy Ordynackiej 4. Przed wojną odbywały się tam eleganckie śluby a podczas wojny modlono się w sprawie oczywistej (na zdjęciu archiwalnym ludzie schodzą się na jedną z takich modlitw). Budynek stał nieopodal wylotu ulicy Okólnik. I stał jeszcze sporo po wojnie - wypalony, ale można go było odbudować. Nie uczyniono tego i rozebrano w podobnym okresie co Koszary Gwardii Koronnej i Pałac Kronenberga.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Warszawa w dniach powstania 1944" (vide: źródła).

20 komentarzy:

  1. I dlatego ten ustrój upadł, bo gdy na zachodzie rozbierała się Bardotka, u nas rozbierali ... zabytki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Gomułce mawiano, że jedyne, co potrafi jeszcze rozbierać, to stare kamienice.

      Usuń
    2. O, a ja słyszałem to samo o Bierucie :)

      Usuń
    3. Rozbierali, żeby potem móc się chwalić propagandowo jak to pięknieje nasza Warszawa....

      Usuń
  2. można niektóre takie decyzje uzasadniać walką z feudalno-burżuazyjną przeszłością, ale przecież ileż to trudu musiano sobie zadać! przecież takie np. stojące wciąż koszary to też cenna nieruchomość, w ogóle nie liczono się z taką okolicznością...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie narzekajmy. Nie mieli na szczęście rozmachu barona Osmana.Choć niektóre jego pomysły (np. wyrównanie wysokości budynków) wprowadzali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ba, gdyby w efekcie Warszawa wyglądała trochę jak Paryż, to bym nie narzekał :-)

      Usuń
    2. O tak, La Defense jest cudowna.

      Usuń
    3. ...o piramidach przed Luwrem nawet nie wspominając.

      Usuń
    4. Ja bym jeszcze wspomniał Tour Montparnasse wspaniale wpisującą się w pejzaż miasta. A gwoli ścisłości, to La Défense to nie jest Paryż.

      Usuń
    5. Nie Paryż a aglomeracja, zgoda. Niemniej pisałem całkowicie poważnie - mnie się tam podobało; może dlatego, że zbudowano to w jednolitym stylu, nie uszczęśliwiając tym na siłę żadnej zabytkowej dzielnicy.

      A od Paryża i tak wolę Pragę.

      Usuń
    6. Pragę praską czy warszawską? :D

      Usuń
    7. Jak napisał Pragę, a nie Pragie, to wiadomo jaką :p

      Usuń
    8. Czeską. Jest to jedyne znane mi miasto, w którym mógłbym mieszkać, gdybym nie mógł mieszkać w Warszawie.

      Usuń
    9. A ja od Pragi - Budapeszt :-)

      Usuń
    10. Też wolę Pragę. I Prahę.

      Usuń
    11. Wiedeń też jest uroczy...

      Usuń
    12. A ja myślałam, że Wrocław lubisz na drugim miejscu po Warszawie;)

      Usuń
    13. Lubi, lubi... Głównie ze względu na pożyczkę cegieł...

      Usuń
  4. Żołnierze, jak pomnik wyglądają.

    OdpowiedzUsuń