18 kwi 2014

40 lat minęło... a może i jeszcze więcej, ponieważ zdjęcia są - jak zwykle - niedatowane i kto to wie.


Cudem ocalała ze wszystkich możliwych wojen figura Matki Boskiej Passawskiej i plac Zamkowy w tle (ale tylko na pierwszym zdjęciu).


Spacerujemy sobie ulicą Kościelną...


...i schodzimy ze skarpy, by obejrzeć kościół NMP z drugiej strony.


A to już wypasione bryki w Centrum. Na nowym zdjęciu rzuca się w oczy niezwykle udana estetyzacja pawilonu "Cepelii".


A na koniec zapraszam na Wuzetkę. Smacznego.

Archiwalne obrazki pochodzą z albumu "Pejzaże dawnej Warszawy" (vide: źródła). Współczesne fotografie pochodzą z 2014 r.

13 komentarzy:

  1. Nie mogę patrzeć na ten obklejony pawilon Cepelii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już niedługo nie będziesz musiała, gdy go zburzą?

      Usuń
    2. Za to nie musisz już oglądać wartburgów.

      Usuń
    3. Nikt nie gwarantuje, że jak zburzą pawilon, to nie zostaną reklamy ;)

      Usuń
    4. Wartburgów to jeszcze caaałkiem sporo. :)

      Usuń
  2. mało kto wie, że kościół NMP jest najstarszy w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie święta Katarzyna? ;)

      Usuń
    2. to się ciągle zmienia. :-)

      Usuń
  3. Wuzetka historyczna jakaś taka bardziej płaszczata była - ciekawe?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia historyczne z pierwszej i trzeciej pary na pewno mają więcej niż 40 lat. Na pierwszym widzimy trolejbusy, które zniknęły z warszawskich ulic w połowie 1973 r., a z Traktu Królewskiego jeszcze wcześniej. Na zdjęciu Trasy WZ widzimy wagony tramwajowe, jakie we wczesnych latach 70. jeździły jeszcze co najwyżej na Pradze, na lewy brzeg raczje na pewno się nie zapuszczały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile było wtedy linii tramwajowych wytyczonych wyłącznie po praskiej stronie? Dziś jest jedna: 3. Chyba że przed mostem odczepiano te praskie gruchoty i doczepiano do tramwajowej lokomotywy eleganckie wagony lewobrzeżne ;)

      Usuń
  5. Właśnie na liniach 3 i 21 najdłużej mozna było spotkać te wagony

    OdpowiedzUsuń