12 mar 2014

Muranów i okolice 1945-1970-2014


Planowanie Muranowa po wojnie było dość proste - wszystko od zera...


Widok spod sądów na Lesznie.

Dwa powyższe zdjęcia pochodzą z lat czterdziestych XX w, natomiast poniższe z okolic 1970 r.

Widok w kierunku ronda ONZ.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Warszawa 1945-1970" (patrz: źródła). Współczesne odpowiedniki to 2014 rok.

9 komentarzy:

  1. Planowanie Muranowa nie było od zera, tylko tak od plus 3, 4 ... metry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i trzeba było wziąć pod uwagę istniejące pod ziemią instalacje.

      Usuń
    2. Podobno to był niebagatelny argument uwzględniony przy odbudowie Starówki: jak się uprzątnęło gruz, to wyłoniły się partery budynków, chodniki, jezdnie i właśnie infrastruktura podziemna, co zmniejszało koszty.
      W pierwszej wersji nie miało być odbudowy Starówki.
      Natomiast Muranów - odwrotnie - koszt wywiezienia gruzu był zbyt wysoki.

      Usuń
  2. Muranów OK, ale rondo ONZ jak było szpetne, tak jest nadal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet rondem jest na razie tylko z nazwy ;)

      Usuń
    2. Jednak przez to, że gęściej, jest już lepiej.

      Usuń
    3. Przypomniało mi się a propos ronda ONZ (kiedy jeszcze było rondem), jak moja koleżanka się tam rozbiła. Dwa razy! I to w ciągu dwóch miesięcy. I to tak samo. I to dokładnie w tym samym miejscu. Nic jej się nie stało, samochód służbowy, więc oczywiście 'żadna strata', a koleżanka po drugim razie (ku chwale!) odłożyła prawko na półkę. Ku chwale dlatego, że oba razy to ona narozrabiała, bo... zagadała się z koleżanką i wyjechała na czerwonym.

      Usuń
  3. Tereny po Getcie i ten niesamowity Kościół, taki ostaniec i jak na ironie ulica Miła. Taki przekładaniec...
    Mam sentyment do tego miejsca, bo jeździłam tam do Liceum ale nie jest to specjalnie ładny rejon miasta.

    OdpowiedzUsuń