8 mar 2014

Krakowskie Przedmieście 1987-2014



Za każdym razem, gdy fotografuję Pałac Kazimierzowski, pilnujący kampusu ochroniarz przygląda mi się z fascynacją taką, jak gdyby zobaczył cielę z dwiema głowami. Następnym razem przebiorę się za cielę z dwiema głowami, może jego ciekawość zostanie wówczas usatysfakcjonowana.


Ślub w kościele św. Krzyża oraz mistrzyni drugiego planu pod Jezusem.


Wstrzymał słońce, ruszył ziemię, nie dał sobie ukraść astrolabium.

Archiwalia pochodzą z albumu "Spojrzenia na Warszawę" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. ...za to dał sobie je podmienić ;)

    A Mistrzyni Drugiego Planu to chyba nawet Jezus zwraca uwagę... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie trzymanie pałeczek, jak Kopernik, to w Chinach oznaka złego wychowania.
    Na początku wpuściłeś jedno zdjęcie nadmiarowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkopernikowym piłatom i handlarzom kapusty to nie przeszkadzało ;)

      A ochroniarz to zmienia wyraz twarzy co setnego fotografującego ... A więc często :D

      Czy to jest spowodowane jakością zdjęcia, czy faktycznie te półokragłe wykończenia okien w Kazimierzowskim były kiedyś jakby karbowane? W każdym razie nie gładkie?

      Usuń
    2. to w Chinach znają pojęcie złego wychowania przy jedzeniu?

      Usuń
    3. Tak. Niebeknięcie po jedzeniu jest złym zachowaniem.

      Usuń
  3. Na tym zdjęciu nawet niebo jest karbowane.

    A sferę armilarną to jednak złodzieje Kopernikowi obrócili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak :D

      A sferę to nie tyle złodzieje, co ten, kto ją zwrócił astronomowi ;)

      Usuń