18 lut 2014

Warszawa w malarstwie, rysownictwie, kreślarstwie i bez rękodzieła artystycznego w ciastolinie

Dziś Wielka Sztuka sprzed lat, czyli obrazków parę. Mam nadzieję, że uda mi się już z powrotem rozpędzić oba blogi i codziennie publikować post, ale - jak to się mówi - jak nie urok, to wiadomo co.


Zygmunt Vogel sportretował pałac Lubomirskich (1785) przed operacją plastyczną (pałacu, nie swoją). Poniżej to samo miejsce w 2014 r., z pałacem po operacji oraz po obróceniu go o 90 stopni.


O niemal wiek młodszy obrazek (1860) zaprezentował Józef Polkowski. Widać na owym obrazku targ na wełnę na placu Krasińskich. W 2014 pozostały tylko chińskie syntetyki.


Najmłodszy w zestawie obrazek sprokurował Stanisław Masłowski, który zobrazował gawiedź pod pomnikiem syrenki w 1911 roku. I to samo miejsce 103 lata później.

Archiwalne obrazki pochodzą z albumu "Pejzaże dawnej Warszawy" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. "Targ na wełnę"? Targali się o wełnę? Za łby? Fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Syrenka chce opuścić Stare Miasto pojazdem kosmicznym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to po prostu ludzie z pierwszego zdjęcia zmienili się w takie cienkie słupki soli na drugim. Możesz polizać.

      Usuń
    2. Nie ma co lizać, to sól udająca, że jest solą.

      Usuń
    3. E tam, udająca. To na pewno sól z Wrocławia!

      Usuń
    4. To są zapory pod prądem, żeby jacyś wandale nie zawiązali jej szabli na supełek

      Usuń