25 lut 2014

Warszawa jak malowana

Dziś proponuję znów parę wczorajidzisiów z Warszawy, uwiecznionej nie obiektywem a pędzlem, piórkiem, rylcem, ołówkiem bądź przyborami do manicure.


Marcin Zaleski uwiecznił ulicę Freta w 1850 roku. Po lewej stronie widzimy neogotycką galeryjkę, której niezniszczone pozostałości rozebrano po wojnie, bo była niecacy stylistycznie.


Kanonia w ujęciu Aleksandra Gierymskiego w 1883 r.


I znów Marcin Zaleski (1838) i kościół pod wezwaniem św. cebuli na placu Krasińskich.

Wszystkie fotografie wykonałem w 2014 r.
Archiwalne obrazki pochodzą z albumu "Pejzaże dawnej Warszawy" (vide: źródła).

4 komentarze:

  1. O kurteczka - ta galeryjka jakoś mi do tej pory umykała. Ale fajna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakżeż, była już z pięć razy na Wcz&Dz ;-)

      Usuń
  2. Galeryjka to powstała po przebudowaniu kościoła na sklep, czy jakoś tak, a więc mieliśmy do wyboru kościół, jeden z ważniejszych w Warszawie, albo .... kolejną galerie. Wybór zdał się oczywistym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... kościół jak stał, tak stoi, chyba że niedowidzę ;)

      Usuń