26 lut 2014

Okolice budynku PASTy i placu Grzybowskiego 1944-2014

W dalszym oczekiwaniu na huczne obchody okrągłej rocznicy Powstania Warszawskiego (T-shirty z Małym Powstańcem, przepasanym szarfą "Legii", powstańczy kebab oraz powstańcza cafe latte z kotwicą z cynamonu na piance) proponuję kilka mniej śmiesznych obrazków z tamtego okresu:


Ulica Zielna jeszcze z parzystą pierzeją, która nie dotrwała do naszych czasów.


Podobne ujęcie i barykada przy Zielnej.

A to kościół Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim. Zdjęcie wykonano, no, gdzieś stąd...


Archiwalne zdjęcia pochodzą z albumu Sylwestra Brauna ps. Kris, "Reportaże z Powstania Warszawskiego" (vide: źródła).

3 komentarze:

  1. cafe latte z kotwicą z cynamonu na piance - myślę, że ten pomysł na pewno by im się spodobał. Legia - nie wiem, stawiam, że są w MPW też poloniści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla polonistów może być kakało z sokiem żurawinowym, z czapą w kształcie logo klubowego, o ile kojarzę ichnią kolorystykę. Na pewno coś tam wymyślą. Np. grę terenową 'zbuduj barykadę z kostki bauma przed autem sąsiada i patrz jak się wścieka'

      Usuń
  2. Myślę, że to jakiś sposób "obłaskawiania" historii powstania przez obecną społeczność i minie za parę lat. Po prostu jak ktoś przyjeżdża do Warszawy i zderza się z historią, to nie jest w stanie tego na początku udźwignąć*, więc balonik w rękę pomaga.

    * - nie dotyczy ludzi bezrefleksyjnych, którzy przyjeżdżają tu tylko "dorobić się w tej okropnej Warszawie".

    OdpowiedzUsuń