17 gru 2013

Mokotów, który w zasadzie prawie nie jest Mokotowem, ale jest



Prawie to Śródmieście, ale już Mokotów. Supersam na zdjęciu z "Kalendarza Warszawskiego '89" (foto chyba trochę starsze) i to, co wykwitło na jego miejscu w 2013.


Sadyba na fotografii Henryka Jurko z 1980 r. ("Stolica") i to samo miejsce jesienią 2013.


A tu stanąłem nieco pod innym kątem, żeby było w ogóle widać, co to za miejsce. Rejon Domaniewskiej i Bukowińskiej oraz "Pawiówka" w wersji rozpadającej się oraz w wersji... no, odnowionej. Nie wiem co lepsze. Foto z albumu "Spojrzenia na Warszawę" Z. Siemaszko (1987).

10 komentarzy:

  1. Zamienił stryjek siekierkę na kijek, tak to by można podsumować :( Chyba tylko na Sadybie się polepszyło, przynajmniej z perspektywy kadru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym zdjęciu polepszyło się o tyle, że nie ma tam teraz parkingu.

      Usuń
    2. w pierwszej parze, pod względem architektonicznym pogorszyło się horendalnie.

      Usuń
    3. Za-komuny-było-lepiej!
      Za-komuny-było-lepiej!
      Za-komuny-było-lepiej!

      Usuń
  2. Taaa, lepiej, żeby się rozpadło.

    OdpowiedzUsuń
  3. też wolałem wersję rozpadającą się. to coś teraz, to z twarzy podobne zupełnie do nikogo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede wszystkim - na obu zdjęciach jej prawie nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odnoszę się do tego, co widać, gdy się tam jest ;-)

      Usuń
  5. Stare zdjęcie z ostatniej pary świetne:) to dopiero klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie to blisko mnie.
    Pozdrawiam i buziaki posyłam.

    OdpowiedzUsuń