20 gru 2013

GTWB LXXIV - "Budy, pakamery i inne prowizorki"


Z placu Teatralnego, jeśli się człowiek za bardzo nie wpatruje w detale, wszystko wygląda w miarę normalnie. Za to na tyłach elegancja wielkomiejska ustępuje miejsca... no właśnie, czemu?


Stary, falujący neon na kinie "Atlantic" został zdjęty przy okazji remontu budynku. Zastąpiła go plastikowa prowizorka, wyciosana w denaturatowym amoku przez firmę Zdzisiex z Odrzymordzia Wielkiego. Bardzo ładne, jak prawdziwe.


Budy? Proszę bardzo. Są na Teatralnym. Sam plac, zresztą, jest jedną wielką prowizorką, bo służy głównie nie jako plac, a jako parking, na którym pieszy jest intruzem. 

Foto Nike pochodzi ze "Spotkań z Warszawą" (1975) a pozostałe z "Warszawa - od wyzwolenia do naszych dni" (1977). Współczesne ujęcia to rok 2013. 

9 komentarzy:

  1. W ostatniej parze coś przygalopowało na odsiecz temu placu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołujące, zwłaszcza drugie i trzecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaki prosty w przekazie tytuł filmu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plac Teatralny, podobnie jak pobliski Bankowy i nieco dalszy Konstytucji faktycznie robi za parking only. Brak pomysłu czy brak kasy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba i jedno i drugie. I pomysły, i kasa

    OdpowiedzUsuń
  6. Atlantic jeszcze istnieje, ale z pobliskiego Relaxu to pozostała rozpadająca się buda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Atlantic odnowili nie najgorzej, szkoda neonu, ale "nowe" przynajmniej czcionkę ma przyzwoitą (mam na myśli, że mogli zrobić coś o wiele gorszego).

    A co to za szopa przez teatrem? Ostatni raz, gdy tam byłam, był tylko parking, nie przypominam sobie tych namiotów.

    p.s. Marcinie, Twój komć niestety przepadł w odmętach internetu, nawet w spamie go nie ma. Blogger też fika, czasem ja też u innych nie moge dodać komcia za pierwszym razem.

    OdpowiedzUsuń
  8. W zeszłym roku trafiłem przypadkowo na festiwal chleba na placu Teatralnym. Zwieźli wszystkie budy z okolicy. Tradycja jarmarków to tradycja bud.

    OdpowiedzUsuń