18 sty 2013

Śródmieście usługowo-oświatowe w XIX wieku





Kampus UW. W tle pałac Kazimierzowski - gdy powstawało zdjęcie, nie było jeszcze budynku BUW.






Pogotowie na Ordynackiem otwarto w 1897 roku i prawdopodobnie z tego okresu pochodzi fotografia, przedstawiająca ówczesną karetkę oraz Dom Miłosierdzia i kaplicę
Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, jeszcze przed przebudową. Budynek przetrwał II wojnę, ale został uszkodzony i ostatecznie rozebrany.





Na koniec dwa ujęcia bazarowe. Pierwsze przedstawia targ na Sewerynowie w 1894 roku. Kamienice po lewej stronie (od nr 27) już nie istnieją, za to te po prawej urosły.





To też 1894 rok i też targ, tylko przy placu Żelaznej Bramy. W tle widać wejście do Ogrodu Saskiego. No i prawie nic się nie zmieniło, prawda?


Fotografie archiwalne zamieszczone są w książce "Warszawa na fotografiach z XIX wieku" (vide: źródła). Współczesne odpowiedniki to rok 2013.


9 komentarzy:

  1. łał :D jeśli widziało się miejsca w realu, to taka podróż w czasie ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Tłumy najpierw "zasamochodziły" całe miasto, a potem uciekły tam, gdzie samochodów nie ma - do centrów handwlowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha - chyba nie byłeś nigdy na parkingu takiego centruma np. przed świętami - o, to se można popatrzeć i posłuchać - potomkowie krewkich wozaków dają popis.

      Za to jeśli chodzi o same zdjęcia, to jak uwielbiam wręcz stary BUW, to przestrzeń bez niego była taka sielska-anielska-podmiejska... :)

      Usuń
    2. Nie byłem, bo bałbym się, że mnie tam rozjadą.

      Usuń
  3. winić ludzi za to, że istnieją - normalna sprawa.
    ujęcie z Sewerynowa rzadkie a ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś tu wini ludzi za to, że istnieją? Jedynie za to, że pozostawili po sobie syf i poszli tam, gdzie tego syfu (jeszcze) nie ma.

      Usuń
  4. Pierwsza para zdjęć, to chyba pierwszy przykład zmian pozytywnych.
    Taki naddatek może być :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szpital ciężko nazwać punktem usług ;) Szybciej tam można się oświecić i dowiedzieć, że ze złamaną ręką można pracować a lek na ból nerek to ketonal...

    OdpowiedzUsuń