1 sty 2013

Mokotów wojenny

Nowy Rok zaczniemy optymistycznie, czyli od II wojny światowej. A konkretnie od Mokotowa. A dokładnie od Puławskiej...




To i poniższe zdjęcie nieznanego autora ukazuje początkowy fragment Puławskiej między placem Unii Lubelskiej a Skolimowską.



Współczesne ujęcia pochodzą z 2012 r.




A tu już dalsza część Puławskiej z widoczną dzwonnicą kościoła św. Michała.Ustawiłem się trochę inaczej niż autor oryginału ze względów logistycznych.



Co tu dużo pisać… Mokotów i tak miał „szczęście” w porównaniu z takim Śródmieściem Północnym, jeśli wziąć pod uwagę skalę zniszczeń. Co do zdjęć z dwóch pierwszych par – te małe budyneczki przy Puławskiej (oznaczone numerami 5 i 7) były takie, że… no nie szkoda mi ich. Mimo faktu, iż postawiony w ich miejsce blok jest zupełnie od czapy i sprawia wrażenie, jakby stał krzywo. Bo to nie jest tak, że wszystko, co przedwojenne, to skarb utracony, a wszystko co powojenne, to PRL-owskie świństwa.

Inną sprawą, oczywiście, jest pewnego rodzaju – o czym już pisałem – dyskomfort przy wyburzaniu dziś tych resztek przedwojennych, które się ostały – jakie by one nie były. Czy to kamienica przy Wolskiej, czy to pokazane ostatnio u Lavinki szczątki dworca Terespolskiego, czy nawet pozostałości po rotundzie przy Oboźnej… najbardziej szkoda tego, co było ładne i wyburzono bez sensu (kamienica Mikulskiego, pałac Kronenberga itp).

Ale pozostały dzielnice lub nawet same pojedyncze ulice – na Mokotowie między innymi – w które wystarczy się zagłębić i tylko nowoczesne samochody oraz anteny satelitarne przy oknach odróżniają widok obecny od przedwojennego.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Lata okupacji" (vide: źródła).

4 komentarze:

  1. mnie najbardziej z Mokotowa żal przychodni na rogu Dolnej i Puławskiej majaczącej w tle zdjęcia z trzeciej pary.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie będę zaczynał roku od wylewania żali - więc cieszę się, że moja dzielnica była zniszczona w mniejszym stopniu, niż np. Starówka.

    I bardzo jestem ciekaw efektu nowego budynku na rogu Puławskiej i Olesińskiej - rogi ma tak samo zaokrąglone, jak sąsiednie kamienice z lat 30-tych.

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja postanowiłam zostać optymistką, spoglądać przez tzw różowe okulary, ale już czuję, że to nie_realne ! A Nowy Rok ma tylko kilka chwil dopiero ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Z niecierpliwością czekam na takie porównania z Białołęki i Ursynowa :D

    OdpowiedzUsuń