5 sty 2013

Mokotów w latach 50. XX w.

Jeśli ktoś zerknie na prawo, zobaczyć może ilość postów, dotyczących Śródmieścia. Jest ich kilka setek – pozostałe dzielnice na razie dobijają dopiero do pierwszej stówy. No ale trudno, żeby cokolwiek innego a nie Śródmieście było najczęściej fotografowanym miejscem w mieście. Jednak czasem zdarza mi się odgrzebać jakieś inne fotki z nieśródmiejskich rejonów i mamy, na przykład – voila – Mokotów. Dzielnicę bardzo mi bliską, o czym pod jednym ze zdjęć.






Stara siedziba SGGW przy Rakowieckiej. I tramwaj. Lata 1957-2012.






Przybytek niezwykle ważny dla rozwoju ludzkości, ponieważ urodziłem się w nim ja. Jeszcze nie ma tablicy pamiątkowej, ale to kwestia czasu. Szpital przy ulicy Wołoskiej (d. Komarowa). Czas wykonania zdjęć jak w parze powyższej.






Cóż tam grano w 1959 roku w "Moskwie"? "Widmo"... jeśli to film z Simone Signoret, to polecam. Natomiast amerykański remake z lat 90, "Diabolique", mimo obsady zdecydowanie odradzam. Chyba że ktoś się lubi pośmiać na thrillerze.


Archiwalne zdjęcia pochodzą z "Vademecum Warszawskiego" (1957) i "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" na rok 1959.



8 komentarzy:

  1. Ubolewam nad tym, że u mnie ostatnio też króluje centrum, w ostateczności centrum praskie. Strasznie się monotematyczna Warszavka zrobiła. Trzeba będzie się zebrać. Ty jesteś wytłumaczony, trudno o stare zdjęcia z niecentrum, ale ja? Lenistwo, czyste lenistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachowała się w moich rodzinnych archiwach kolorowa i czysta pocztówka z kinem Moskwa. To ta najbardziej chyba znana z lat 60. ... a za chwilę zniknie budynek po kinie Relax, tak jak kiedyś Moskwa. Ale kina Relax to jakoś nie jest mi szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z architektury czasów PRL-u znika to, co najbardziej wartościowe, a zarazem co najłatwiej wyburzyć - kina, pawilony handlowe.Zostają tylko ministerialne gmaszyska i bezkresne blokowiska.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam lubię Śródmieście, a Mokotów znam beznadziejnie słabo. Chętnie się poedukuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczęście zaczęły sie wyburzenia tego, co powstało w latach 90. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś tak elegancko przy tej Rakowieckiej było kiedyś:) a zdjęcia kin z tamtych lat kojarzą mi się z nieodłącznymi tłumami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kina Moskwa nie odwiedziłem niestety nigdy, nawet mi się w pamięci nie zachował jego widok który znam tylko ze zdjęć. Dziwi mnie tylko dlaczego te lwy są teraz różowe?

    OdpowiedzUsuń