14 lis 2012

Warszawa pędzlem, piórem i innymi mazidłami


Niepodpisana w źródle ani nazwiskiem autora, ani datą grafika przedstawia bramę, prowadzącą do zakładu św. Kazimierza/klasztoru szarytek przy Tamce. Poniżej stan z 2012.



Julian Wyszyński namalował widok Krakowskiego Przedmieścia, z widocznym "wąskim KP", w 1862 r. Poniżej stan z 2012.



To też widok Krakowskiego Przedmieścia, autorstwa Juliusza Schurera (ryc. K. Dietrich) z 1834 i wersja z 2012 r.


A na koniec coś bardziej współczesnego - dzieło Stefana Damskiego z 1952 r. pt. "Plac MDM będzie gotów na lipcowe święto". Zamiast placu mamy parking (2012), ale u nas to przecież to samo.

Archiwalne grafiki  pochodzą z książki "Widoki dawnej Warszawy" (vide: źródła).


9 komentarzy:

  1. Miałbym takie zapytanie, skąd pochodzą widoki Krakowskiego?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak napisałem na dole posta, wszystkie archiwalia pochodzą z albumu "Widoki dawnej Warszawy". Po prawej stronie bloga, nad linkami, jest dział "źródła" i tam można znaleźć wszystkie szczegóły odnośnie autorów publikacji, wydawcy, roku wydania itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się spostrzegawczością popisałem... ;/
      Ale i tak dzięki za odp :D

      Usuń
  3. Plac Parkingowy ... Też nieźle brzmi :)

    Niektórzy zaczynają dodawać "zabytkowy" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten "plac parkingowy";) Mieliśmy "odbudowywaczy" bez wyobraźni. Teraz pozostaje nam zabawa w krety.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Placów parkingowych mamy w mieście od groma. Placów zgodnych z przeznaczeniem znacznie mniej. Szkoda, że tak potencjalnie świetny plac Konstytucji jest tylko parkingiem. Swoją drogą, fajna ta grafika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano:) jak przyjeżdżam to na szczęście mam gdzie zaparkować i nie jest to taki parking jak powyżej. Goście hotelu MDM mają przekichane, bo parking nie dla nich!

      Usuń
  6. Warszawa się zmieniła, niczym srebro, lokacyjne położenie jak tu na przykład pokazano ulicy, czy jej szerokości znacząco się zmniejszyły. Kiedyś to musiały być "drogi" szersze np. dla powozów, koni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I były. Obraz nie oddaje rzeczywistości. Ale w ostatnich latach Krakowskie przedmieście "dostało" dużo szersze chodniki. Zrobili z niego trasę spacerową. Skutki są takie, że wyniosły się stamtąd sklepy od wielu lat na Krakowskim prosperujące, w dodatku nie wiadomo dokąd. Autobusy prawie tamtędy nie jeżdżą. Są tam różne instytucje, tylko dostać się do nich nie bardzo jest jak.
      Ciekawe , gdzie się zaopatrują mieszkańcy w artykuły spożywcze.
      Pa:)

      Usuń