18 lis 2012

Stare Miasto 1975-2012



Trzeba przyznać, że mało pogodna jesień na Starówce ma swoje plusy: nie ma ludzi. Tak, wiem że przemysł turystyczny myśli inaczej i ja to rozumiem... tu mury widziane z Baszty Marszałkowskiej.




Ludziska, nie plujta koło domu Wójta! Szczególnie że odrzwia odwalone niczym Kasia Cichopek na galę Oscarów.





A to już fragmencik strony Dekerta, przechodzącej operację plastyczną.





A to już PWST przy Miodowej. I ta dziwna ręka.


Archiwalne fotografie pochodzą z "Encyklopedii Warszawy" (vide: źródła).

5 komentarzy:

  1. Dekert już odwalony jak ta lala :)

    Spokojnie można by tryptyk zrobić już bez tych niebieskich blaszek z prawej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwnie to trochę wygląda takie gładkie i błyszczące, choć oczywiście lepiej tak niż gdyby miały być zaniedbane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten murek z Barbakanu, to tam pierwszy raz miałam kontakt ze Strażą Miejską, kazali mi złazić z murku. A ja fotkę robiłam! Z której to potem rysowałam obrazek, a obrazek został sprzedany i poleciał do USA, dzięki czemu miałam pieniądze na wyjazd na plener rysunkowy do Torunia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję sukcesów na arenie międzynarodowej :)

      A gdybyś była żulem z butelką wódki, nawet by do Ciebie nie podeszli.

      Usuń
  4. Ta ręka to pasuje jak pięść do nosa.

    OdpowiedzUsuń