13 lis 2012

Powstanie na Woli

...która nie była Wolą, ale już jest, co by uciąć zbędne dyskusje na ten temat.



Budynek przy Żelaznej 75a, w którym stacjonowała "drużyna gości".




Zasieki na Ogrodowej i tyły Sądów na Lesznie.




A to też tyły sądów i nieistniejąca ulica Biała. To znaczy, ulica istnieje, ale po wojnie odtworzono ją nieco dalej na zachód.


Powstańcze zdjęcia wykonano w 1944, współczesne odpowiedniki są z 2012.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu A. Kopfa "Dni powstania" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. Można powiedzieć, że te okolice właśnie w pierwszych dniach "stały się" Wolą poprzez współdzielenie wydarzeń z "prawdziwą" Wolą. to samo z "rozszerzeniem się" granic Starówki poza historyczne (sprzed 1939) Stare + Nowe Miasto.

    W czasach, kiedy wszystko jest już poustalane, tylko takie drastyczne wydarzenia mogą w we wspólnej świadomości zmienić zastaną sytuację.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z innej beczki: Zainspirowałeś mnie do wpisu.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Drużyna gości"... a niech Cię... a zdjęcie z zasiekami zasądowymi to aby na pewno z Powstania?

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie tuż przed.
    co do honorowego rozszerzania Woli - powinno się w takim razie włączyć obszar od hal mirowskich po plac Piłsudskiego, a wyłączyć wszystko między Grzybowską a Alejami. ups, miało nie być dyskusji ;-)
    w każdym razie, zdjęcia nadają się na ilustrację do początkowych fragmentów "Pamiętnika" Białoszewskiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele można powiedzieć, ważne żeby zgodnie z prawdą. Nie wiem czy ktoś z nas ma ponad 80 lat;)
    Za budynkiem przy Żelaznej 75a jest Szkoła Podstawowa nr 7. "Moja" pierwsza.
    Granice dzielnic w powojennej Warszawie ustalali komuniści, jestem pewna , że nie z Warszawy . Śródmieście od Woli dzieli do tej pory dawna ul. Marchlewskiego, obecnie Al.Jana Pawła II.
    Czy mam wspomnieć, że ta arteria przed wojną w ogóle nie istniała?
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewidentnie był to gest mający wprowadzić bliżej "burżujskiego" Śródmieścia "robotniczą" Wolę. Tego typu zagrywki propagandowe były częste.

    OdpowiedzUsuń