7 lis 2012

Mokotów czarno-biały i kolorowy



Na początek ten kolorowy, z lat 1964 i 2012. Zbyszko Siemaszko uwiecznił te bloczki przy ulicy Belwederskiej, niedaleko Chełmskiej.



A to już z serii "miejsca z dzieciństwa" i rok 1975 (lub wcześniej) i 2012. Park Dreszera.





A tu miałem problem. Dawna rycina przedstawia kapliczkę na Puławskiej. Nie wiem jednak, którą. Zatem wrzucam obie, bo chyba tylko dwie takie tam się znajdują. I niech każdy sobie wybierze, którą woli.


Pierwsze archiwalne foto pochodzi ze "Stolicy" a pozostałe z "Encyklopedii Warszawy" (patrz: źródła).

9 komentarzy:

  1. bloki - mimo braku jebliwych kolorów termopanierka się im nie przysłużyła. K..., czy to tak trudno odwzorować pierwotne podziały?

    [ark - hmm, kiedyś były tam wygodniejsze ławki

    kapliczki - moim zdaniem tę drugą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisuję się do wniosku o obowiązkowym utrzymywaniu oryginalnych podziałów - to jest gwałt na prawach autorskich architekta tych bloków!

      A co do ławeczek z/bez oparciowych - nawet z kompem na kolanach wygodniej jednak byłoby mieć oparcie. Ale też i drożej. A do tego te stare ławeczki były cholernie nietrwałe.

      Usuń
  2. Góra kapliczki zdecydowanie pasuje do tej drugiej, inna sprawa czy grafika jest wiernym odwzorowaniem rzeczywistości, czy jedynie fantazją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś ławki nie mają oparć, bo kiedyś to one służyły do czytania książek na łonie przyrody, a dziś do pisania sms'ów, a te, wiadomo, lepiej się pisze w pozycji pochylonej - taki znak czasów ;)

    Same oszczędności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rany, właśnie chciałem dać podobne uzasadnienie:
      że dziś siedzi się przed komputerem, więc wygodne ławki w parku to przeżytek.

      Usuń
    2. Poza tym "ciągle zimno i pada, i zimno i pada na to miejsce w środku Europy"

      Usuń
  4. Moim zdaniem to jest zdjęcie (co prawda marnej jakości i wielokrotnie reprodukowane), a nie grafika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy dwie prawdy - prawdę czasu i prawdę obiektywu. Tak więc być może jest to jakaś kapliczka która stała w innym miejscu na Puławskiej a dziś już jej nie ma?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakładając, że nie jest to zupełnie inna kapliczka, wydaje się, że jest to ta druga. Wskazują na to proporcje, układ gzymsików, wielkość płycin oraz wielkość i kształt podstawy.

    OdpowiedzUsuń