6 lis 2012

Krajobraz księżycowy 1964-2012

"Krajobraz księżycowy" to tytuł artykułu w "Stolicy" (nr 11/1964). W skrócie chodzi o to, że na mieście jest wieczorem pusto i nie ma życia nocnego. Bo wszystko zamknięte i nie ma dokąd pójść. Dowodem zdjęcia opustoszałego miasta. Ale jakie zdjęcia! Tylko trzy, jednak dają pojęcie o tym, co można zrobić, żeby miasto wyglądało w sposób cywilizowany, oraz co robi się, by tak nie wyglądało. Niestety, magazyn nie podał nazwiska autora zdjęć.






Może jedynym komentarzem niech będzie: Apteka, jak za dawnych czasów, jest na swoim starym miejscu. Naprawdę niczego dobrego poza tym nie jestem w stanie napisać.




Wejście do kina Luna w wersji "zgrzebny PRL" i w wersji "Full wypas 21st century". Od razu widać, że mamy lepsze czasy.






A na koniec Marszałkowska między placem Konstytucji a Wilczą.



4 komentarze:

  1. W 64 pod Luną chodnik był rozwalony jak sie masz Wiktor, można było się przewrócić, a dookoła pusto i kto by pomógł?

    OdpowiedzUsuń
  2. Albo zdjęcia są tendencyjne, albo dzisiejsza Warszawa, w porównaniu z tą pustą i martwa, to rzeczywiście tętni życiem i błyska światłami :D

    Podobno znalazł się jakiś fotograf, który, po długich badaniach, odkrył, że są dwa dni w roku, kiedy może zrobić w Warszawie zdjęcia takie, jakby miasto wymarło.

    Prawdziwy szok :D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcia są tendencyjne: prezentują bardzo uneonowane fragmenty miasta po deszczu, więc wrażenie uneonowania jest wzmocnione! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tendencyjne, ale oddające rzeczywistość. Ze ujmą dla współczesnej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń