5 wrz 2012

Ulica Piwna w czerni i bieli 1970-2012

To taki sequel do ostatniej akcji GTWB. Wtedy pokazałem czarno-białe Nowe Miasto, dziś czas na Starówkę zasadniczą. A konkretnie na ulicę Piwną, jedną z moich staromiejskich ulubionych, o czym już tu kiedyś pisałem.



Początek Piwnej przy placu Zamkowym.



A to Piwna w kierunku Wąskiego Dunaju.



Fasada kościoła św. Marcina. Z dorobioną płaskorzeźbą.



Sraluchy nad "Karmnikiem" (wcześniej była tu restauracja o mało dla mnie fortunnej nazwie "Pod gołębiami").



Dlaczego teraz nie robi się takich dekoracji na budynkach?



Na koniec fasada kamienicy pod numerem czternastym.


Archiwalne fotografie pochodzą z albumu Lucjana Święckiego „Warszawskie Stare Miasto” (vide: źródła), wydanego w 1970 r., a nowe fotografie z 2012.

4 komentarze:

  1. "Dlaczego teraz nie robi się takich dekoracji na budynkach?" - sgraffito w styropianie? to jest myśl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D:D:D

      Można by styrodur użyć - on jest w różnych kolorach :)

      Usuń
  2. O ja cie - współczesności w b&w! Miodzio!
    A tak z innej beczki - ciekawe, dlaczego dziś tak mało jest otwartych okien. Brak mieszkańców? Bo przecież nie klima (t).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego alarmu (ostatnie zdjęcie) to już nie mogli w głupszym miejscu na elewacji przywalić. A nie, przepraszam, mogli go w kartusz wpakować. Co za bezmyślny naród!

    OdpowiedzUsuń