22 wrz 2012

Śródmieście 60/70


Zacznijmy muzykalnie - Filharmonia w 1968 i 2012 roku.



Widok na Dom Chłopa w 1968 r. i w 2012.



Plac Konstytucji z góry w 1975 i z dołu w 2012.



Szkoła przy Emilii Plater w 1975 roku oraz - oczekująca rozbiórki - w 2012.



A na koniec gość z kosmosu, czyli Jurij Gagarin przy skrzyżowaniu Nowowiejskiej i Waryńskiego w 1961 roku. I to samo miejsce w 2012.


Archiwalne fotografie pochodzą z "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" (1968; dwa pierwsze) książki "Spotkania z Warszawą" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. Ciekawe co będzie gdy nadejdzie wyż demograficzny i okaże się, że w szkołach w Warszawie są przeładowane klasy a dziecko trzeba zapisać do podstawówki zanim skończy 2 lata.

    OdpowiedzUsuń
  2. urządzi się szkołę w wieżowcu Zahy Hadid.

    Dom Chopa to jednak fajny jest, czego nie można powiedzieć o sąsiednim NBP.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę szkołę to już któryś rok rozbierają, albo raczej zapowiadają że rozbierają. Ciekawe, kiedy w końcu?

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie uchwyciłeś miejsca, gdzie zmian aż tak wiele nie ma ;-)
    Serio szkołę na Emilii Plater chcą rozebrać? Razem z Hoffmanową? pewnie tak, pod kolejny wieżowiec...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci będą - jak słusznie zauważył Er - uczyć się wieżowcach, od razu wysoko pod chmurami, dzięki temu będą mogły bujać w obłokach.

    Jednak koło Domu Chłopa coś zmieniło - ten budynek po lewej, ciekawe co tam kiedyś było.

    Ładnie udało Ci się uchwycić niebo na MDM-em. Rzeczywiście ten wielki parking to dziwna sprawa. Pamiętam, że jeszcze w latach 90 były tam budki handlowe, w jednej sprzedawano instrumenty, no i były czasy, że pod filarami stawali sprzedawcy ze małymi straganami. Także w latach 90 był np. chłopak, który miał stoisko z komiksami. A teraz jest nuda...

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mnie zmroziło na widok mojej szkoły... brrrr jak będą burzyć przyjdę z kilofem pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  7. a że burzą? tia - ziemia droga, działka przednia wszak:)
    Mojej nie burzą, jeno malują na coraz bardziej wściekłe kolory - to ma na celu,żeby dzieciątka nie błądziły z rana :) zapewne ?

    OdpowiedzUsuń