20 wrz 2012

GTWB LIX - "Pamiątka z PRL"

Trudno o bardziej wyrazistą pamiątkę z okresu PRL niż Pałac Kultury czy Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa. Tej ostatniej poświęcę akcyjny wpis.

MDM powstała na miejscu zburzonych przedwojennych kamienic. Poszerzono wówczas od zachodu jezdnię Marszałkowskiej (na odcinku od północy do Koszykowej) a splot Śniadeckich, Pięknej i Koszykowej najzwyczajniej w świecie usunięto, przygotowując teren pod przyszły plac Konstytucji. Powstała też nowa odnoga, nieistniejąca przed wojną, tj. ulica Waryńskiego, przecinająca dotychczasowy bieg Jaworzyńskiej.

Stanisław Jankowski, Jan Knothe, Józef Sigalin i Zygmunt Stępiński zaprojektowali cały zespół urbanistyczny, którego dekoracje wzorowano m.in. na kamienicy Raczyńskich (Heurichowskiej) z placu Małachowskiego. Domy ozdobione zostały płaskorzeźbami, których część wyszła spod dłuta Ludwiki Nitschowej.

Dzieło socrealizmu ma tyluż krytyków, co zwolenników. Ci pierwsi uznają je za znak niesłusznych czasów, który przyczynił się do usunięcia przedwojennej tkanki (częściowo zachowanej) ze Śródmieścia Południowego. Zwolennicy natomiast dostrzegają w MDM spójność, ponadczasowość i - co tu kryć - atrakcję turystyczną.


Na zdjęciach poniżej plac Konstytucji, centralna część MDM, w odsłonach z lat różnych.


Rejon placu Konstytucji i Pięknej tuż po wojnie, w 1960 oraz w 2012 r.



Rok 1945 i wypalone mury domów, zburzone wkrótce pod budowę placu Konstytucji. I wersja z roku 2012.



Lata 50-te: trwa budowa MDM, w tle zachodnia pierzeja placu Konstytucji i poniżej stan z 2012 r.



I dziecięca sielanka z 1960 roku oraz to samo miejsce w 2012.


Fotografie pierwsza i ostatnia pochodzą z "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" a pozostałe z albumu "Warszawa - od wyzwolenia do naszych dni" (vide: źródła).

13 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, piękny MDM może nie jest ale czego by nie mówić Plac Konstytucji jest to jeden z bardzo niewielu warszawskich placów gdzie nie czuje się rozwolnienia architektonicznego, bo np. taki Teatralny, Bankowy albo Unii Lubelskiej mogą służyć jako ilustracje do kilku rozdziałów podręcznika architektury.

    A pomysł żeby pokazywać MDM jako atrakcję turystyczną jest bardzo dobry. W końcu ile można pokazywać Starówkę, Łazienki i Wilanów? :)

    Zdjęcie z berbeciami z ostatniej pary bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ogólnie MDM jest fajny, ale jak widzę - zostało jednak sporo całkiem mozliwych do odbudowy ruin zaraz po wojnie, ktore moze lepiej było odrestaurować, a MDM zrobić gdzie indziej. NO, ale jest jak jest i nie jest tak zle. Gorzej, ze obecnie ta dzielnica podumiera - zwłaszcza w stronę trasy łazienkowskiej - szmateksy, puste lokale - no, ale proponuję podniesc jeszcze czynsze i podatki od nieruchomosci, to bedziemy mieli ciąg - apteka-bank X - komórkowcy - bank Y - apteka - Coffee haeven - bank Z - komorkowcy O - apteka - bank O - puste - puste - spalone - odzież na wagę - puste - puste - melina

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałem napisać wydłużoną refleksję na temat, ale pomyślałem sobie - co się będę rozmieniał na drobne, zrobię wpis o MDMie na własnym blogu :0

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia - jak zawsze.
    A ja należę do zwolenników;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak patrzę na zdjęcie placu Konstytucji zrobione po wojnie, to jestem pełen podziwu dla ogromu pracy jaki włożono w odbudowę, w odgruzowanie tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że środek placu Konstytucji, tak jak Bankowego, Teatralnego i pewnie jeszcze kilku innych, to zwykły wyasfaltowany parking... Rynek w Grójcu wygląda o niebo lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że wybrałeś to miejsce. Za młodu go nie cierpiałam, ponurak straszny. A teraz, po latach doceniam kunszt. Ale połapać się w numeracji Pięknej i Koszykowej nadal nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje rodzinne rewiry, więc 'muszę' lubić i lubię. Choć fakt, że parę kamienic w całkiem dobrym stanie zupełnie niepotrzebnie zniknęło, choć chyba więcej 'szkód' narobił PeKiN.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię pl. Konstytucji i Kawkę na Koszykowej. Ale jakoś puste wydają mi się to okolice - głównie przez ten wielki parking na środku.

    OdpowiedzUsuń
  11. MDM i Plac Konstytucji lubię, ma świetne detale, chociaż zgodzę się, że po wojnie wyburzono prawdopodobnie zbyt wiele pod jego budowę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś, dawno dość, wchodząc na plac Konstytucji, kolega zwrócił mi uwagę na płaskorzeźbę - zapytał co tu robi Ostatnia Wieczerza? Jak uświadomił sobie, że to nie Chrystus z apostołami, tylko architekci, a to co na stole to wcale nie chleb i wino, tylko makieta MDMu to stwierdził, że dobry sobie pierwowzór przyjęli.

    Autorom detalu kamieniarskiego gratulujemy świadomości kontekstów kulturowych! I stąd wyłania się moja wielka sympatia i równie wielka doza szacunku dla twórców MDM.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię MDM, jednak zgadzam się z tym co napisał @blogovsky. Zawsze drażniła mnie ta pustynia na środku.

    OdpowiedzUsuń