11 paź 2011

Z liśćmi i bez


Obserwatorium astronomiczne przy Ogrodzie Botanicznym w roku 1977 otoczone było przez liście, ale w 2011 to już różnie bywa.



Kombatanci ze ZBOWID-u nie lubią liści, więc ich tam nie ma. Podejrzewam, że strzygą je lub polewają roundupem. Widoki z 1977/2011.



Akademik przy placu Narutowicza na Ochocie był zasłonięty przez liście zarówno w1975, jak i w 2011 roku. I nie ma mocnych.



Przed wojną kolonii Lubeckiego (widok od Wawelskiej) nie zasłaniały liście. A teraz (2011) zasłaniają. Mogłem wprawdzie poczekać aż spadną, ale akurat była promocja pasiaków łowickich a logo zespołu "Mazowsze".


Zdjęcia archiwalne Ochoty pochodzą z pierwszego wydania "Encyklopedii Warszawy" a Alej Ujazdowskich z książki "Warszawski trakt: Zamek- Belweder" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. tylko, że tych domków z przedostatniej fotografii to już ni ma, ni ma :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Akademik znam ale nie z czasów studenckich. Mogłeś podfrunąć żeby zrobić takie samo ujęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano ni ma...
    PS. Postuluję zrzutkę na helikopterek z aparatem, żeby ujmować z podobnej wysokości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mojego dziadka, w '68 roku, spałowali pod tym akademikiem, bo mu się zachciało iść na studentów popatrzeć :D

    PS zdaje się, że taniej wychodzi taki balon z aparatem, jaki widziałem na Dniach Nauki w Parku Rydza Śmigłego.
    Łatwiej go zastabilizować, niż helicoptera ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A może wynajmować podnośnik?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupmy na spółkę długą miotłę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałem taki helikopterek jakiejś drugiej generacji czy cóś - był bardzo stabilny, a jego koszt to parę stówek złotych polskich, więc dramatu niet.

    OdpowiedzUsuń