22 paź 2011

Pójdę na Stare Miasto 1963/2011 cz.2


Widok z rynku na wylot Wąskiego Dunaju.



Krokodyl, który już chyba nie jest Krokodylem, tylko Gesslerem.



Rynek Starego Miasta - róg Celnej.



Widok w kierunku Celnej. Bazyliszek też się zmienił...



Widok z rynku w kierunku ulicy Jezuickiej.

Staromiejskie archiwalia, jak poprzednio, pochodzą z wydanego w 1963 przez Arkady albumu "Warszawa" (patrz: źródła). Współczesne ujęcia powstały w 2011 r.

4 komentarze:

  1. Bazyliszek to akurat zmienił się na dobre, bo wcześniej wyglądał na wystraszonego kuraka, a nie - bądź co bądź - krewniaka smoka.

    OdpowiedzUsuń
  2. kamieniczka z przedostatniej pary ma nowe okna Z LUFCIKAMI. jak chcieć to móc. no i jak konserwator kazać, ale mniejsza zez tym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Bazyliszka do knajpy za czasów młodości często chodziłam, bo mój brat stryjeczny był tam zaopatrzeniowcem,hi, hi.
    Zapraszam do mojego nowego blogu http://fotkihanuli1950.blox.pl
    W starym juz nie chciały mi wchodzić zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Krokodyla to pamiętam za komuny. To była knajpa! Mówiło się"byłem w Krokodylu" :)
    Starówka jest ok. Ale najpiękniejsza jest w Gdańsku. I to pisze rodowity Warszawiak:)
    Zapraszam na fotorelacje z Blog Forum Gdańsk 2011:)
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń