2 paź 2011

Krakowskie na przestrzeni dziejów cz. 19824713843

Dawno nie było... nieważne.


Jak się można domyślić, górne zdjęcie zestawienia pochodzi sprzed 1939 roku, o czym świadczy widoczna po prawej stronie pierzeja w miejscu, w którym dziś (2011) znajduje się skwer z pomnikami Prusa i Wyszyńskiego.


Górna fotografia pokazuje jubileusz UW, obchodzony w 1958 roku. Na dole to samo miejsce w 2011.



A to już rok 1981 i piękny tabor przy placu Zamkowym.



Brama UW i studencki w 1981 roku oraz ich brak (okres wakacyjny był) w 2011.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Jesteśmy w Warszawie" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. Takie słupki-przystanki, jak na pierwszym zdjęciu po lewej stronie, przy "domu bez kantów", często z zegarem i obowiązkowo z kulką u góry, pamiętam z końca lat 50-tych i początku 60-tych. Stało ich sporo w Śródmieściu, m-in. na MDM-ie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się komponowała szyllerowska brama UW z PRL-owskim orłem bez korony :)

    Ja niestety takich przystanków nie pamiętam, ale dość dobrze pamiętam takie żółte na dwóch nóżkach (po których kikuty urżnięte na równo z chodnikiem czasem jeszcze gdzieniegdzie stoją).

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie słupki były i później w miejscach przystanków 'tymczasowych'.
    A z tymi ludziami - mogłeś poczekać, aż odbędzie się jakaś patriotyczna manifestacja, ale pewnie Eleni podpisywała sześciopak ze swoimi dokonaniami w pobliskiej księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oł jeeeeeeeeeeeee! Krakowskie! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Hurrrrraaaaaa!!! Już myślałem, że nie będzie nic z Krakowskiego Przedmieścia a tu.... Woooooooowww:D

    A poważnie to jak zwykle zestawienia zdjęć są super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze lubię elementy komunikacyjne na zdjęciach, więc pierwsza i trzecia para - miodzio :-).
    @Witold Wiszniewski - wiem, że jestem za młody, żeby pamiętać przystanki z kulką u góry, jednak cały czas odnoszę wrażenie, że gdzieś na mieście coś takiego widziałem.
    @H_Piotr - przystanki o których piszesz, pojawiły się na ulicach Warszawy razem z Trasą Łazienkowską.

    OdpowiedzUsuń