1 wrz 2011

Wrzesień 1939

Wiadomo, jaki dziś dzień. Z tej okazji kilka smutnych, ale pouczających ujęć z jesieni 1939 roku.



Płonący Zamek Królewski - te zdjęcia widział chyba każdy...



Wrzesień 1939 - zamek po spaleniu.



5 października 1939 - Adolf Hitler triumfuje na placu Piłsudskiego, przemianowanym na Adolf Hitler Platz. Za nim widoczny pałac Saski, po którym został ślad w kształcie trawnika.



Wrzesień 1939 - polski CKM przeciwlotniczy. W tle wieża starego dworca kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, rozebranego niemal do końca w związku z budową Dworca Głównego (właśnie ta wieża się ostała). Dziś w tym miejscu znajduje się "patelnia" przed wejściem do stacji metra Centrum. Miejsce, którego osobiście nie trawię.



Przemarsz Brygady Robotniczej Obrony Warszawy - w tle Plac Teatralny.

Wszystkie ujęcia współczesne powstały w 2011.

Fotografie archiwalne pochodzą z książki "Warszawa w latach 1939-1945" (vide: źródła).

9 komentarzy:

  1. Płonący zamek zawsze robił na mnie wrażenie. Przyznam że nie wiedziałem, że trawnik na placu Piłsudskiego rośnie po zarysie dawnego pałacu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. LukasG - To zdjęcie zamku jest kadrem z filmu. Dopiero film robi niesamowite wrażenie. A trawnik rośnie po obrysie pałacu Saskiego od zakopania odkrywki archeologicznej w 2006-7 roku, czyli od całkiem niedawna.

    OdpowiedzUsuń
  3. W ramach ciekawostki dodam, że kadr z płonącym zamkiem wykorzystywał na swoich koncertach już dawno temu Ozzy Osbourne, podczas wykonywania blacksabbathowego "War Pigs".

    OdpowiedzUsuń
  4. Te zdjęcia robią niesamowite wrażenie :)


    Zachęcam do lektury moich artykułów poświęconych II wojnie światowej.

    Pierwszy jest poświęcony działaniom wojennym w moich rodzinnych stronach:

    http://ziemialubawska.blogspot.com/2011/08/ii-wojna-swiatowa-na-ziemi-lubawskiej.html


    A drugi dotyczy przedstawia zarys polityki Adolfa Hitlera i Stolicy Apostolskiej:

    http://sekretyhistorii.blogspot.com/2011/08/polityka-adolfa-hitlera-i-stolicy.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, płonący zamek jest tak charakterystyczny, jak późniejsze o parę lat zdjęcie ruin getta z jednokościołowym ostańcem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze,że zamek odbudowano.
    Żałuję, że nie chciało mi się słuchać mamy i babci opowieści wojennych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cięgle nie mogę uwierzyć, że ie minęło nawet sto lat od tamtych wydarzeń. Że ludzie ludziom zgotowali ten los...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcie płonącego Zamku jest dla mnie zawsze przejmujące bez względu na to, ile razy je już widziałam. Zawsze chętnie tam zaglądam gdy są organizowane jakieś wystawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. A na mnie, czasami, krzyczą, jak mówię, że nie trawię Niemców ... :)

    Zrobię, w końcu, reportaż z wystawy Briana z DSH - obiecuję :)
    (Bardzo mną wstrząsnął - polecam jego "SIEGE - Warsaw 1939" - http://www.youtube.com/watch?v=C8eAmFrPS7U)

    OdpowiedzUsuń