23 gru 2019

"W labiryncie" od nowa cz.30: Łazienki, komenda na Jezuickiej

W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), Paweł i Jan (Jan Jankowski i Piotr Skarga) jest miejsce nie tylko na młodzieńczą miłość, ale i na dojrzałą. Zbliżający się do emerytury pan Leon i pani Maria (Wiesław Drzewicz i Barbara Horawianka) mają się ku sobie: ona wdowa, on zagorzały stary kawaler. Spędzają chętnie razem czas po pracy – albo w domu, albo na spacerach. Widzieliśmy ich już w parku Rydza a dziś czas na Łazienki Królewskie. Pani Maria i pan Leon przechadzają się w okolicach pałacu Na Wodzie.

Komenda na Jezuickiej zapisała się w czarnej historii PRL jako miejsce, gdzie skatowano na śmierć Grzegorza Przemyka. Opowiada o tym m.in. bardzo dobra książka Cezarego Łazarewicza, „Żeby nie było śladów”. W dawnych czasach w budynku mieściło się kolegium jezuickie, później przejęte przez zakon pijarów, natomiast przed samą wojną miało tu siedzibę Archiwum Akt Dawnych (obecnie na Długiej). Aktualnie komendy tu już nie ma – lokale są wynajmowane na gastronomię i usługi. W serialu „W labiryncie” (scenariusz i reżyseria: Paweł Karpiński i Wojciech Niżyński), gdy komenda jeszcze istniała, widzimy wychodzących z niej Renatę i Igora (Anna Chodakowska, Karol Bulenda). Igor, utrzymujący kontakty z półświatkiem w celu dorobienia do kieszonkowego, pokłócił się z Edkiem, taksówkarzem i byłym partnerem Renaty, dlatego trafił na posterunek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz