13 lut 2018

Warszawa w latach 80

W latach osiemdziesiątych przyszło mi spędzać dzieciństwo i wspomnienia z tego okresu są zazwyczaj dobre, choć chyba więcej w nich nostalgii niż faktycznej tęsknoty za tym, żeby znów było. Bo tak na dobrą sprawę, nie chciałbym, żeby wrócił kryzys, syf i ogólny kupizm, jaki wówczas panował. A że za to - a może dzięki temu - kwitła kultura i sztuka, muzyka w Polsce i na świecie była ciekawa... no cóż, to se i tak ne vrati, więc popatrzmy przynajmniej na stare foty i ich odpowiedniki z 2018 roku.



Mamy rok 1989 (fot."Stolica 20/89) i trwa budowa metra. Na fotografii widzimy wykop w miejscu obecnej stacji Wierzbno. Oryginał machnąłem, cóż, jak widać, ze środka jezdni. 

"Stolica" z 1984 roku (a dokładnie nr 22/84) zamieściła wizualkę pomnika kardynała Wyszyńskiego, dłuta Andrzeja Renesa, który ostatecznie stanął - pomnik, nie Andrzej Renes - przed kościołem Wizytek na Krakowskim Przedmieściu trzy lata później. 

Kamienica przy ul. Szarej na Powiślu do niedawna straszyła i była w stanie przedzawałowym. Na szczęście jakiś czas temu wzięto się za nią, dokonano generalnego remontu i straszy co najwyżej cenami za metr kwadratowy (fot. "Stolica" 32/88) .

2 komentarze:

  1. Renes pewnie też tam stanął... ale już sobie poszedł.
    zgoda co do pierwszego akapitu. nie wiem tylko, czy kultura i sztuka tak znowu bardziej zakwitały niż teraz, hę? muzyka też jest dziś ciekawa, a dostęp do niej - jak nigdy wtedy.

    co do pierwszej pary zdjęć, to mniej więcej tam, gdzie dziś wciśnięto biurowiec na planie elipsy, stał w tamtych czasach "monument" z napisem Osiedle Wierzbno (jakby było czym się chwalić...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Er - oczywiście, że jest ciekawa i dostęp. Chodzi mi o wspomnienia, w których nie było za bardzo (przynajmniej nie rejestrowałem) tej nieciekawej, której dziś pełno, z powodu dostępu właśnie.

      Usuń