26 mar 2017

Żwirki i Wigury 1973/2017

Nie wiem czy można być wielbicielem bądź antyfanem (a może psychofanem?) jakiejś ulicy, ale generalnie moja myśl zmierza ku temu, iż ulica Żwirki i Wigury nigdy nie należała do moich ulubionych. Niby zieleń, ale przez lata nieuporządkowana. Po jednej stronie zapyziały stadion, Pole Mokotowskie i cmentarz, po drugiej chaotyczna zabudowa biurowo-szpitalna. Teraz wygląda to nieco lepiej niż, powiedzmy, dwie-trzy dekady temu, ale... no popatrzmy, bo co nam szkodzi.

Akademiki, niegdyś pasiaste, dziś już nie. Schowany za nimi jest klub Proxima, w którym wielokrotnie bywałem na koncertach i który to przybytek nie należy do szczególnie przeze mnie cenionych ze względu na akustykę (większość wykonawców brzmiała albo, jak gdyby wokale były puszczone z pobliskiej łazienki, albo po prostu za głośno, dzięki czemu wszystkie dźwięki sklejały się w jedną, straszną magmę). 

Uniwersytet Medyczny przy szpitalu na Banacha (czy jak to tam się oficjalnie nazywa). Tłok samochodowy oznacza, że albo więcej nas choruje, albo że jest dobrobyt i wypas. 

Na koniec budynek wydziału Chemii... zastanawiałem się lata temu czy można klocowatą i nieciekawą architekturę PRL jeszcze bardziej spieprzyć. Okazuje się, że można. Zastanawia mnie w ogóle, wręcz fascynuje, jak można było wpaść na coś takiego... chociaż należy przyznać, że rzadko można podziwiać dwa kopulujące budynki.


Archiwalia pochodzą z książki "Dzieje Ochoty" (vide: źródła). Stan współczesny to 2017 rok.

24 mar 2017

Tuż przed wojną - plac Piłsudskiego 1939-2017

Oczywiście, przed wojną numer dwa. Wiadomo było wiosną 1939 roku, że bardzo wesoło nie jest, a latem to już w ogóle przestało być zabawnie. Co było później, niestety wiemy. Dziś kilka zdjęć, wykonanych niedługo przed wybuchem II wojny światowej.


I pułk szwoleżerów przed defiladą 3 maja 1939 roku na placu Piłsudskiego. 

Maj 1939. Młodzież szkół powszechnych ofiaruje na potrzeby wojska rowery i karabiny. Plac Piłsudskiego. 

Generał William Ironside, szef brytyjskiego sztabu imperialnego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza w lipcu 1939. 

Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "Warszawa w wojnie obronnej 1939 roku" (vide: źródła). 

22 mar 2017

Lata dwudzieste na Ochocie

Ten tego, dajemy tematy!

Albo też - Ochota w latach dwudziestych. Czyli, jak by nie było, niemal wiek temu. Jak ten czas leci, dopiero co wyszła pierwsza płyta Sonny & Cher...

Ta urocza niedatowana wizualka (z lat 20-tych) przedstawia budynek Wolnej Wszechnicy przy Banacha. 


A tu mamy rok 1927 i buduje się ulica Mochnackiego nieopodal Filtrowej.


Na koniec, ekhm, dość trudne do wykonania zdjęcie - nawet w porze bezlistnej. Przedstawia ono liceum im. Kołłątaja a wykonano je w 1928 roku. Dziewięć dekad później jest ciężko, ale nadal tam stoi!

Archiwalne materiały pochodzą z "Dziejów Ochoty" (vide: źródła). Współczesne fotografie ukazują stan z 2017 r.

20 mar 2017

GTWB CXIII "Pod górkę" czyli Emilia i jej brak 2016/2017

Pod górkę ma w zasadzie każdy, kto wprowadza jakiekolwiek zmiany w mieście, polegające na usunięciu od lat znanych budynków, zastąpieniu ich innymi, przesuwaniu itp. Niezależnie od tego czy jest to inicjatywa miasta, dewelopera lub agresora z obcego kraju, tego typu ingerencje w tkankę miejską nie pozostają bez odzewu.


"Emilia", słynny w PRL dom meblowy, który wystąpił nawet w paru filmach, a ostatnio pełniący tymczasową siedzibę Muzeum Sztuki Nowoczesnej (które po dziś dzień nie może powstać - jak widać, działania w tym kierunku są równie udane, co niemal cała sztuka nowoczesna), padł. Nie pomogły ani głosy w obronie ciekawej architektury sprzed półwiecza, nie pomogły szachrajstwa, polegające na wpisywaniu do rejestru zabytków budynku po jego sprzedaży, ostatecznie zgodzono się na to, by unikalną konstrukcję Emilii przenieść do parku przy Pałacu Kultury, gdzie i tak były plany postawienia pawilonu. Jestem ciekaw czy Emilia i jej unikalna konstrukcja owe przenosiny wytrzymają, ale przecież blachę można odtworzyć z betonu (vide: "Zieleniak" przy Halach Banacha).


Pod górkę ma deweloper, zastępujący znany obiekt czymś nowym także z tego powodu, że nie tylko trzeba stary obiekt usunąć, ale coś jeszcze w jego miejscu postawić. I zazwyczaj, co tu kryć, efekty nie są powalające. Albo przynajmniej mocno przeciętne - na zasadzie: "skoro nie może być lepiej, niech będzie inaczej". Cóż, czas pokaże. Tymczasem obejrzyjmy zestaw zdjęć "Emilii" oraz miejsca po niej, które powstały w lipcu 2016 i w marcu 2017. Popatrzmy i pogdybajmy.


raz 

dwa 

trzy 

i cztery.

19 mar 2017

Ochota 1973-2017

Jak to się mówi, nie codziennie jest niedziela. No ale akurat dziś jest niedziela, więc można się przejść na spacerek - choćby na Ochotę, by sprawdzić, co się tam (nie zmieniło) przez ostatnich czterdzieści kilka lat.

Tramwaje, jak pędziły, tak pędzą przez skrzyżowanie Grójeckiej, Bitwy Warszawskiej i Banacha. 


Narożnik Grójeckiej i Barskiej został dyskretnie nadbudowany, ale mogło być gorzej. 

Natomiast stojąca tu od lat trzydziestych Maria Skłodowska-Curie zastanawia się, jak to możliwe, że z tyłu już nic nie widać...

Archiwalia pochodzą z "Dziejów Pragi" (vide: źródła). Współczesny stan to rok 2017.

17 mar 2017

Ochota w latach trzydziestych XX w.

Ponieważ lata trzydzieste uważane są za ę ą ideał, który zmieciony został z powierzchni przez drugą wojnę, i do którego nieudolnie od tego czasu dążymy, to co kilka wpisów warto ów okres pokazać. Na przykład na Ochocie.

Piękny gmach przy Filtrowej 72 w 1939 roku. Niestety, jakiś czas temu zamiast stonowanej barwy wykwitł na nim wściekły pomidor. Bo podobno taki był oryginalny kolor budynku. Mam nadzieję, że jak hotel "Sobieski" wypłowieje (wreszcie), to nie odświeżą barw na nim...

A to narożnik Filtrowej i Akademickiej w 1930 r., na szczęście niewiele zmieniony. 

I na koniec plac Narutowicza przed 1939 rokiem. Nie ma już dzwonnicy, bo była drewniana i się spaliła, ale za to jest estetyczny grzyb z piwem i zarąbisty dom pogrzebowy w stylu neomodernistycznym.

Archiwalia pochodzą z "Dziejów Pragi" (vide: źródła). Współczesny stan to rok 2017.

15 mar 2017

Tu i ówdzie na prawym brzegu Wisły


Zacznijmy od czegoś rozrywkowego - strajk w zajezdni przy Kawęczyńskiej w roku 1934. Środkowa część gmachu nie przetrwała do dziś, ale na pocieszenie została tylna, która jest taka sama. 


Zabudowa Pragi w rejonie ronda Starzyńskiego, widziana z mostu Gdańskiego. Rok 1970.

To także okolice 1970 roku, ale już Grochów i pomnik Budowy Szosy Brzeskiej z dekoracjami Pawła Malińskiego, rzeźbiarza czeskiego pochodzenia, który w Warszawie wykonał m.n. rzeźby na tympanonie Pałacu Kazimierzowskiego, na Teatrze Wielkim, na pałacu Zamoyskich, kościele Boromeusza na Chłodnej, na pałacu Radziwiłłów... no, napracował się chłop. A sam obelisk, widoczny na zdjęciu, powstał w 1825 roku w celu uhonorowania szosy z Warszawy do Brześcia. Taki sam obelisk stanął w Terespolu. Czyli klony de Gaulle'a i Kościuszki nie były oryginalne...

Archiwalia pochodzą z "Dziejów Pragi" (vide: źródła). Współczesny stan to rok 2017.

13 mar 2017

PRL-owska zabudowa Ochoty 1973-2017

Kiedyś, gdy patrzyło się na powstałe za PRL-u budynki, mówiono o nich pogardliwie, że to "klocki". Niestety, na tle współczesnej architektury, okazuje się, że większość tych "klocków" zaczynamy nagle darzyć sentymentem, bo okazało się, że może być jeszcze gorzej. Zróbmy więc inspekcję i popatrzmy, w jakim stanie są budynki, powstałe w latach 50/60 XX w.

Ulica Bitwy Warszawskiej nazywała się kiedyś Wery Kostrzewy. Bloki czyszczono chyba ostatni raz za czasów Edwarda Gierka. 

A to zabudowa ulicy Dickensa, widziana zza krzaków. 

I na koniec szkoła przy Spiskiej, widoczna z tego samego miejsca jedynie w porze bezlistnej. Nie żeby to była jakaś wielka strata ten widok lub jego brak...


Archiwalia pochodzą z "Dziejów Pragi" (vide: źródła). Współczesny stan to rok 2017.